czwartek, 6 października, 2022
Strona głównaHistoriaElżbieta II nie żyje. Co dalej z brytyjską koroną?

Elżbieta II nie żyje. Co dalej z brytyjską koroną?

Elżbieta II zmarła w czwartek jako najdłużej panującą monarchini Wielkiej Brytanii i najdłużej panującą żyjącą głową państwa na świecie. 96-latka sprawowała władzę przez ponad 70 lat, jej śmierć kończy zatem pewną epokę. Co dalej z brytyjską koroną?

Elżbieta II nie żyje. Co dalej z brytyjską koroną?

Elżbieta II zmarła w czwartek po południu w królewskiej posiadłości Balmoral w Szkocji. Monarchini  zmagała się z przewlekłą chorobą, a jej stan w ostatnich dniach mocno się pogorszył. Lekarze rodziny królewskiej już rano informowali, że „martwią się o jej stan zdrowia”, co oznaczało nie mniej nie więcej niż to, że śmierć 96-latki jest kwestią czasu. Do Balmoral, gdzie leczono Elżbietę, przybywali kolejni członkowie rodziny królewskiej, którzy towarzyszyli jej w ostatnich chwilach. Jaki będzie teraz los korony?

Elżbieta II zmarła w Balmoral. Była daleko w kolejce do tronu

Elżbieta II, a właściwie Elżbieta Aleksandra Maria Windsor, w ogóle nie miała być królową. Kiedy się urodziła, była trzecia w kolejce do tronu. Królem był jej dziadek, Jerzy V, a potem stryj Edward VIII, który jednak abdykował, ponieważ ani rząd, ani poddani, ani Kościół Anglii nie zgadzali się na jego ślub z dwukrotnie rozwiedzioną Amerykanką Wallis Simpson. Tym sposobem na tron wstąpił jego brat i ojciec Elżbiety II – Jerzy VI. To właśnie jego historię opowiada nagrodzony czterema Oscarami film pt. „Jak zostać królem”.

W tym momencie stałą się następczynią tronu i jasne było, że kiedyś będzie królową, co nastąpiło 6 lutego 1952. W dzień po śmierci ojca Elżbieta Windsor została królową (nie tylko) Zjednoczonego Królestwa. Oficjalnie koronowana została 2 czerwca 1953, czyli niemal 70 lat temu. Mało kto pamięta więc czasy, kiedy ktoś inny sprawował tę funkcję.

Czy Brytyjczycy byli gotowi na śmierć królowej? Trudno powiedzieć, ale na pewno gotowy na to formalnie był brytyjski rząd, który miał na taką okoliczność przygotowany już w latach 60-tych ubiegłego wieku plan o kryptonimie „London Bridge”, który w szczegółach opisywał przewidywane w tym wypadku działania.

O śmierci Elżbiety II najpierw dowiedział się jej sekretarz, który przekazał tę informację brytyjskiej premier wypowiadając słowa: „London Bridge is down”. Ministerstwo Spraw Zagranicznych podało dalej wiadomość rządom 14 innych krajów, które uznawały ją za głowę państwa oraz rządom pozostałych państw Wspólnoty Narodów.

Czyim królem będzie Karol?

Elżbieta II była nie tylko królową Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, ale także Kanady, Australii, Nowej Zelandii, Jamajki, Bahamów, Grenady, Papui-Nowej Gwinei, Tuvalu, Wysp Salomona, Saint Vincent i Grenadyn, Saint Lucii, Antiguy i Barbudy, Belize oraz Saint Kitts i Nevis. Do 30 listopada była również królową Barbadosu, ale zdetronizowano ją i wprowadzono tam ustrój republikański.

Czy teraz, w obliczu nadchodzącej zmiany na brytyjskim tronie, inne Commonwealth realms, jak się je oficjalnie określa, pójdą w ślady Barbadosu? Nie jest to wykluczone. Z sondażu przeprowadzonego w Kanadzie w lutym tego roku wynika, że 49% respondentów wolałoby, aby państwo to miało wybieralnego przywódcę, a tylko 17% chciałoby, aby książę Karol został królem Kanady (księcia Williama w tej roli widziałoby 24% Kanadyjczyków).

Polecamy:

Ustrój republikański wspierają też dwie główne partie polityczne Jamajki tj. Narodowa Partia Ludowa i Jamajska Partia Pracy, a także ponad połowa społeczeństwa. Dało się to odczuć podczas tegorocznej podróży księcia Williama i księżnej Kate po Karaibach, kiedy to lokalni aktywiści domagali się wypłacenia przez Wielką Brytanię reparacji za niewolnictwo, którego ofiarami w przeszłości byli mieszkańcy tych krajów. Nie chodzi z resztą tylko o Jamajkę. Plany zerwania unii personalnej z Wielką Brytanią zasygnalizowały także Belize, Bahamy, Grenada, Antigua i Barbuda, oraz  St. Kitts and Nevis. 

O resztę „swoich” krajów król Karol III raczej nie musi się martwić, detronizacja w Wielkiej Brytanii tym bardziej mu nie grozi. Jedno jest jednak pewne – brytyjska monarchia bez Elżbiety II  nie będzie już taka sama.

Czytaj także:

Krzysztof Całus
Doktor nauk humanistycznych. Politolog, filozof, historyk. Na TrueStory porusza głównie tematy z pogranicza polityki i „obyczajówki”. Pasjonat Ameryki Łacińskiej. Autor dysertacji pt. „Kuba i rewolucja kubańska w prasie polskiej 1958-2016”.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze