czwartek, 6 października, 2022
Strona głównaLifestyleMetaverse. Tak wygląda rynek nieruchomości w internecie Zuckerberga

Metaverse. Tak wygląda rynek nieruchomości w internecie Zuckerberga

Choć może zabrzmieć to jak szaleństwo Metaverse – projekt Internetu przyszłości, tworzony między innymi przez Facebooka – oferuje kupno wirtualnych nieruchomości, choć sam jeszcze nie istnieje. Chętnych nie brakuje.

Mark Zuckerberg zdający test Turinga. Siedziba Meta, Palo Alto, 2024 rok, koloryzowane.

– Wyobraź sobie, że przyjechałeś do Nowego Jorku, w czasach gdy stanowił ziemię uprawną i miałeś szansę kupić działkę w SoHo – w ten sposób Michael Gord, współzałożyciel Metaverse Group tłumaczy dziennikarzom New York Timesa swój nowy projekt. Gołym okiem widać jednak różnice. Przybywający do Nowego Amsterdamu – jak niegdyś nazywało się to miasto – przybysze, nie mogli wiedzieć, że stawiają stopy na ziemi, która będzie przyszłym centrum świata. Kupujący działki w Metaverse, mogą mieć takie przypuszczenie. Inaczej ceny nie sięgałyby 2,5 mln dolarów za działkę.

Czym jest Metaverse?

Mówiąc w dużym skrócie, metaverse ma przenieść internet do wirtualnej rzeczywistości. Technologia, która póki co służy głównie do prostych gier czy nauki, rozwinie się do tego stopnia, że pozwoli nam – przy pomocy specjalnych okularów – przenieść się do świata 3D, w którym funkcjonować będzie internet.

I choć Metaverse to projekt Facebooka, to przyszłe wirtualne światy nie będą jednorodne. Decentraland, The Sandbox i Upland, to tylko niektóre nazwy z budowanych już uniwersów. W każdym z nich będziemy mogli grać w gry, spotykać innych użytkowników, dokonywać zakupów czy oglądać przestrzeń reklamową. Nie trudno się domyślić, że to właśnie do dwóch ostatnich czynności sprzedawcą potrzebne są „parcele”. Wspomniana wyżej działka składała się ze 116 takich parcel.

Metaverse, nie będąc światem fizycznym musi posługiwać się nowymi jednostkami miary. Do tego ma swoją kryptowalutę – manę – na podstawie, której można dokonywać płatności w wirtualnym świecie. Wspomniane wcześniej 2,5 miliona dolarów zostało wydane na działkę znajdującą się w Decentralandzie, a konkretnie w dzielnicy Fashion Street, co sugeruje, że w przyszłości otworzy się tam butik albo sklep Victoria Secret.

Metaverse. Kto miałby kupować ziemię, której nie ma?

Czy kupowanie działek w nieistniejącym świecie nie zakrawa na absurd? Cóż, z pewnością jest nim też kupowanie nieistniejącej sztuki (NFT) albo nieistniejących pieniędzy (kryptowaluty). Jak wiemy, obie nowinki podbiły rynek, więc dlaczego to samo nie miałoby się stać z ziemiami w Metaverse?

Świat Metaverse powoli zapełniany jest przez firmy, na mapie widzimy m.in. logo Atari

Tym bardziej, że firmy inwestujące w Metaverse są tak potężne, że samo ich zaangażowanie w projekt może oznaczać zwrot zainwestowanych środków. Tylko w najbliższym roku Facebook (a obecnie Meta) ma przeznaczyć na nowy projekt 10 miliardów dolarów.

I to właśnie obecność technologicznych gigantów stanowi największą różnicę między meatverse, a internetem sprzed 30 lat. Tamten budowany był oddolnie, przez zapaleńców, którzy swoje firmy uruchamiali w garażach i spędzali godziny umazani kredą przy tablicy na politechnice. Metaverse tworzony jest przez firmy, które już mają miliardy i chcą je jeszcze pomnożyć. Choć niegdysiejszy rywal Marka Zuckerberga i kryptowalutowy król Tyler Winlevoss zapewnia, że nowy wirtualny świat będzie w pełni demokratyczny, to nie jesteśmy pewni czy jest to facet, któremu można w tym zakresie ufać.

Zobacz też:

To_tylko Redaktor
Konto należące do redakcji TrueStory. Czasem wykorzystywane do puszczania niepodpisanych wiadomości od czytelników.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze