poniedziałek, 4 marca, 2024
Strona głównaPieniądzeBrutalne zabójstwo influencera. Jego ciało znaleziono w walizce

Brutalne zabójstwo influencera. Jego ciało znaleziono w walizce

41-letni Fernando Perez Algaba, znany w mediach społecznościowych jako “Kapucha”, słynął z luksusowego stylu życia. Miał prawie milion obserwujących na Instagramie. Jego ciało zostało znalezione po tym, jak opublikował kilka dziwnych postów w Internecie. Aktualnie nie wiadomo, kto dokonał tej zbrodni, jednak istnieje wiele poszlak mogących stanowić trop w tej sprawie.

Fot. Instagram

Makabryczne znalezisko

Zbrodnia wyszła na jaw po tym, jak dzieci znalazły czerwoną walizkę wypełnioną częściami ciała podczas zabawy nad strumieniem w mieście Ingeniero Budge w prowincji Buenos Aires. Rodzice małoletnich niezwłocznie powiadomili policję, która zbadała paczkę i podobno znalazła w środku nogi i przedramię ofiary. Druga ręka została z kolei odnaleziona w strumieniu.

Tatuaż na dłoni oraz odciski palców potwierdziły tożsamość mężczyzny. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że influencer zginął od trzech strzałów z broni palnej. Wiadomo, że Algaba był oskarżony o oszustwo i często pisał w swych mediach społecznościowych o “złych” ludziach.

Kilka dni później funkcjonariusze odkryli pozostałe części ciała: tułów oraz głowę. Były one perfekcyjnie amputowane, co nasuwa przypuszczenie, że rozczłonkowania dokonał profesjonalista. Jednakże podczas bezczeszczenia zwłok Algaba prawdopodobnie już nie żył. Policjanci przeszukujący jego mieszkanie nie znaleźli ani telefonu ani portfela.

Kontrowersyjne życie Algaby

Algaba mieszkał w Miami na Florydzie do początku tego roku, zanim wyjechał do Hiszpanii. Następnie wrócił do Argentyny. Po powrocie z siedmiodniowej wycieczki do Barcelony nie oddał kluczy do wynajmowanego tam mieszkania, co wydało się podejrzane.

Przez lata 41-latek założył kilka firm, co wiąże się z paroma kontrowersjami. Jedno z tychże przedsiębiorstw zostało oskarżone o oszustwo, inna firma z kolei nie miała numeru identyfikacji podatkowej. Trzeci biznes Algaby został zadłużony. Zmarły biznesmen miał wiele problemów prawnych i był ścigany przez wierzycieli. Kilka dni przed śmiercią opublikował dziwne wpisy na swoich mediach społecznościowych.

To niewiarygodne, że na świecie są tak źli ludzie, że kiedy myślisz o pomocy im, to oni myślą o zniszczeniu ciebie.

Kolejna wiadomość jest moim zdaniem jeszcze bardziej niepokojąca:

Cześć mamo, jak zawsze potrzebowałem oczyścić głowę. I stąd zdaję sobie sprawę z dwóch rzeczy: że nie uciekniemy od problemów i że problemy będą za nami podążać.

Algaba rozpoczął pracę zawodową w wieku 14 lat, sprzedając kanapki i dostarczając pizzę w swoim rodzinnym mieście. Później zajął się biznesem samochodowym, skupując auta do naprawy i odsprzedaży. W wieku 24 lat dysponował już dużym magazynem pełnym luksusowych samochodów, motocykli i skuterów wodnych. Zgromadził także miliony, sprzedając kryptowaluty, które często reklamował swoim obserwującym na Instagramie.

Potencjalni podejrzani

Powołując się na zagraniczne portale informacyjne, można dowiedzieć się, że policja aresztowała jednego podejrzanego. Nie wiadomo do końca, kim on jest, natomiast warto w tym miejscu zwrócić uwagę na kilka faktów. Przede wszystkim na ciemne strony działalności influencera.

Algaba zaciągnął „nieściągalne” długi w argentyńskiej agencji podatkowej, a jego firma „Motors Lettuce SRL” zaczęła odbierać czeki niecały rok po założeniu w styczniu 2018 r. Mężczyzna zostawił też notatkę na swoim telefonie, twierdząc, że stracił dużo pieniędzy inwestując w kryptowaluty.

Co najistotniejsze, miał on konflikt z Barra Bravas, gangiem zaangażowanym w argentyńską scenę piłkarską, który zażądał od niego spłaty pożyczki w wysokości 40 000 USD. Nie wiadomo, czy inni członkowie rodziny Algaby byli zamieszani w jakiekolwiek oszustwa i mieli jakieś powiązania z przestępcami.

Brat influencera, Rodolfo Pérez Algaba, uważa, że 41-latek nie był oszustem, jak próbują go nazwać media, ale jednocześnie nie radził on sobie z inwestowaniem w kryptowaluty. Rodolfo wspomniał też, że ich ojciec zmarł, gdy miał 17 lat. Wówczas pozostawił on swój spadek, który Algaba wykorzystał do założenia własnej firmy. Rodolfo sugerował, że influencer wcale nie przeszedł od biednego do eleganckiego, jak zdawał się sugerować.

Brat zamordowanego twierdził ponadto, że Algaba „był leczony psychiatrycznie z powodu zaburzeń lękowych”. Wierzy on, że władze schwytają zabójcę.

Czytaj także:

Sebastian Jadowski-Szreder
Sebastian Jadowski-Szrederhttps://www.jadowskiszreder.pl/
Youtuber i pisarz, twórca zbioru opowiadań "Incydenty Antoniego Zapałki", hobbystycznie zbieracz filmów i pasjonat horrorów, a także starych gier. Główną sferą jego zainteresowań jest popkultura z wyraźnym zaakcentowaniem elementów retro.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze