piątek, 9 grudnia, 2022
Strona głównaLifestyleSzokują was memy z Morawieckim w rosyjskim mundurze? Okładki pro-pisowskich pism były...

Szokują was memy z Morawieckim w rosyjskim mundurze? Okładki pro-pisowskich pism były gorsze

W social mediach trwa dyskusja czy memy, które przedstawiają Morawieckiego i innych PiSowców jako popularnego generała Denaturova są okej, czy służą propagandzie. Z naszej perspektywy, dyskusja jest trochę dziwna, bo to memy, a po eksplozji subkultury "cenzo" trudno zżymać się na to, że ktoś zrobił obrazek w Internecie. Mimo tego, postanowiliśmy przypomnieć, że prorządowa prawica, nigdy nie miała oporów żeby w sztuce szkalowania przeciwników iść dużo dalej.

Jest rok 2022. Memy są z nami już tak długo, że na nikim nie robią wrażenia. Kolejne strony ze śmiesznymi obrazkami ustąpiły pola kilku hegemonom, przede wszystkim Tygodnikowi NIE. Obrazki przedstawiające papieża Polaka stały się nudne. Copypasta doczekała się swojej ekranizacji. Kultura cynizmu i ironii zaczęła się wypalać, a prezydent RP na serio mówi prezydentowi Rosji, żeby ten się „nie zesrał”.

A jednak, mimo tego, część Internautów (uwielbiam to słowo, brzmi jak z powieści Stanisława Lema) wybudziła się wczoraj ze śpiączki i uznała, że memy z Morawieckim w rosyjskim mundurze mogą być szkodliwe. Zaznaczmy jeszcze raz: memy, szkodliwe.

Dlaczego rosyjski Morawiecki może kogoś bawić?

Teraz zabawimy się w witrynę „Know your meme”, która tłumaczy skąd wzięły się wzory popularnych memów, przerabianych po tysiąc razy. Morawiecki, Ziobro, Szydło i Kaczyński w rosyjskich mundurach to przeróbka templatki z generałem Zołotowem, lepiej znanym w sieci jako Denaturov, a czasem przedstawiany jako Kacapajew.

Dlaczego Zołotow (szczególnie mający purpurową twarz) jest taki zabawny? Cóż, to po prostu nowe wcielenie dowcipów o Czapajewie, legendarnym dowódcy bolszewickim będącym ucieleśnieniem solidności armii czerwonej i skłonności jej żołnierzy do zaglądania do kieliszka.

Przytoczmy dwa takie żarty: „W łaźni Pietka szoruje plecy Czapajewa.
– Towarzyszu dowódco, pokazała się koszula, której trzy lata temu szukaliśmy.”

Albo: „- Towarzyszu dowódco – pyta raz Pietka Czapajewa – czy wypilibyście litr wódki?
– A jakże!
– A wiadro?
– Oczywiście!
– A Jezioro Bajkał pełne wódki?
– Nie! – Dlaczego, towarzyszu dowódco?
– Nie starczyłoby ogórków!”

Suche to jak jezioro Aralskie, ale nośne i pozwalające przetrwać trudne czasy okupacji. Przemianę w Czapajewa, Zołotow zawdzięcza głównie swojej aparycji. Typ ma ciągle minę jakby naprawdę nie ogarniał i tylko czekał na moment, w którym będzie mógł się napić wódeczki. Dodajmy do tego, że jego kariera nie była typową drogą od szeregowego do generała. Seria awansów Zołotowa zaczęła się od kiedy ten został ochroniarzem mera Petersburga, Anatolija Sobczaka (Putin był wówczas wicemerem). Zołotow razem z przyszłym prezydentem lubił trenować boks i judo. Tak już im zostało, tylko weszli w nieco poważniejsze role.

Uwaga, teraz beczka koderskiego śmiechu

Skoro Zołotow, jako Denaturov został już bohaterem polskiego Internetu, wystarczyło chwilę zaczekać, by ten objawił się jako Pinokiov czy Zerov. Koderski humor zawsze odpowiada mniej więcej z tygodniowym opóźnieniem, na to co aktualnie jest zabawne. Tak było np. z nosaczami, które z nośnego żartu (zapoczątkowanego przez Testovirona) szybko zmieniły się w nieznośnego mema, drukowanego na koszulkach we Władysławowie.

Załączam dowód

Czy Pinokiev albo Zerov nas oburzają? Nie, to memy. Być, może Bartosz Wileński z Gazety Wyborczej udostępniając je na Twitterze nieco zapomina o funkcji, którą pełni, ale to totalnie nie nasz problem.

Zwróciliśmy jednak uwagę na to, kogo obrazki z premierem w mundurze Federacji Rosyjskiej ubodły najbardziej. Tu bez zaskoczeń byli to stali trolle podczepieni pod pro-pisowskie „tygodniki opinii” takie jak w Sieci, Do Rzeczy czy Tygodnik Solidarność. A to jest już gruba hipokryzja. Przypomnijmy jakimi okładkami jeszcze nie dawno karmili nas bracia Karnowscy i inni pisowscy akolici:

Bardzo subtelne
Wygląda znajomo
Tu prawdziwy popis elokwencji. Kogo przypomina wam polski oficer i trzmający go sałdat?
Na deser nieznane oblicze posła Niesiołowskiego

Dodajmy do tego, że okładki tych pism nie są tworzone przez jakiś randomów w Internecie, tylko przez tzw. zaplecze intelektualne PiS. Ludzi, którzy nami rządzą.

Zobacz też:

To_tylko Redaktor
Konto należące do redakcji TrueStory. Czasem wykorzystywane do puszczania niepodpisanych wiadomości od czytelników.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze