poniedziałek, 5 grudnia, 2022
Strona głównaPolitykaPrzewodów. Polski rząd oblał test sprawności komunikacyjnej

Przewodów. Polski rząd oblał test sprawności komunikacyjnej

Osiem godzin minęło między momentem uderzenia rakiety lub fragmentu rakiety w lubelskim Przewodowie a użyciem słowa „rakieta” przez przedstawicieli polskiego rządu. Pilnując, by nie budzić paniki podawaniem niesprawdzonych faktów władze poniosły całkowitą klęskę informacyjną.

Zbigniew Ziobro jako pierwszy – po ośmiu godzinach od zdarzenia – użył słowa „rakieta”, choć zdjęcia jej fragmentów zdążyło już zobaczyć pół Polski. Prezydent Andrzej Duda chwilę później mówił o „rosyjskiej rakiecie”, a kompletnie w tym chaosie komunikacyjnym zagubił się premier, który mówił tylko o „wyjaśnianiu przyczyn wybuchu”

Przewodów, lubelska wieś leżąca tuż przy granicy z Ukrainą, jest od wtorku pod lupą całego świata. To właśnie na terenie tamtejszego skupu zboża przed godziną 16. polskiego czasu doszło do eksplozji, w wyniku której zginęło dwóch mężczyzn w wieku około 60 lat. Miejscowa straż pożarna potwierdziła, że zgłoszenie o zdarzeniu przyjęto ok. godziny 15:40, na miejsce wezwano też – jak do każdego zgonu – prokuratora. Doniesienia o tym wydarzeniu szybko wymknęły się spod kontroli.

Premier zwołuje pilne posiedzenie. Brak oficjalnych informacji 

Przed godziną 18. na portalu remiza.com.pl, na którym można znaleźć informacje o akcjach straży pożarnej z całej Polski, pojawiły się zdjęcia i tytuł sugerujące, że na plac przy skupie zboża spadła rakieta lub rakiety. Zdjęcia szybko rozeszły się po sieci – internauci zauważyli, że na miejscu zdarzenia widać lej oraz metalowe elementy charakterystyczne dla rosyjskich rakiet. Kontekst wydarzenia był oczywisty – tego samego dnia Rosjanie wystrzelili około stu rakiet na ukraińskie cele.

Wtedy też o sprawie zaczęły donosić lokalne i ogólnopolskie media. Pojawiały się relacje świadków, którzy mieli widzieć lecące ze wschodu rakiety i słyszeć świst czy wybuchy. Służby nabrały jednak wody w usta – poza potwierdzeniem, że mowa o eksplozji, w wyniku której zginęły dwie osoby, nie wydano jakiegokolwiek komunikatu. Tuż przed godziną 18. rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że premier w trybie pilnym Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych.

Zwołano je na godzinę 20 do Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gdzie na uczestników czekali już dziennikarze. Müller prosił, by wstrzymać się z podawaniem jakichkolwiek informacji do momentu zakończenia posiedzenia. Tyle że od czasu eksplozji minęły ponad 4 godziny – na największych polskich portalach oraz na Twitterze można było już przeczytać nieoficjalne doniesienia o tym, że w Przewodowie wybuchły rosyjskie rakiety – nikt z rządu i służb się do nich nie odniósł.

Rządzący z Łotwy i Ukrainy przekazują Polsce wyrazy wsparcia. Polskie władze milczą

Gdy polskie władze udawały, że nic się nie dzieje, agencja Associated Press opublikowała depeszę, w której wysoki przedstawiciel amerykańskiego wywiadu potwierdził nieoficjalnie, że na Polskę spadły rosyjskie rakiety. W tym samym czasie estońskie MSZ opublikowało na Twitterze wpis o „niepokojących doniesieniach z Polski” i gotowości do obrony każdego skrawka terytorium NATO. Jeszcze dalej poszedł wicepremier i szef łotewskiego MON, który napisał na Twitterze:

„Moje kondolencje dla naszych polskich braci broni. Kryminalny reżim rosyjski wystrzelił rakiety, które wycelowane są nie tylko w ukraińskich cywilów, ale także wylądowały na terytorium NATO w Polsce. Łotwa w pełni popiera polskich przyjaciół i potępia tę zbrodnię”. Swój wpis zamieścił o 19:41, czyli ponad 4 godziny po tym, jak zgłoszenie przyjęła polska straż pożarna. Dowództwa armii i wywiadów państw NATO miały informacje, co się stało. Polscy obywatele wciąż nie wiedzieli.

Przed godziną 22 do ataku odniósł się Wołodymyr Zełenski, który mówił o rosyjskim ostrzale i terroryzmie rakietowym, którego ofiarami tym razem padli Polacy. Prezydent Ukrainy złożył kondolencje i zaapelował wspólne powstrzymanie agresora. Podkreślmy, ponad sześć godzin od momentu, w którym na Polskę spadła rakieta ze wschodu, żaden przedstawiciel polskich władz nie zrobił nic, by poinformować i uspokoić obywateli swojego kraju. Czy to rosyjski atak? Czy to początek wojny? Nie wiedzieliśmy nic.

Polski rząd oblał test sprawności komunikacyjnej

Po godzinie 22 zakończyło się spotkanie w BBN, a krótki komunikat dziennikarzom przekazał Piotr Müller i szef Biura Jacek Siewiera. Ten pierwszy potwierdził doniesienia o eksplozji i poinformował, że zostało zwołane specjalne posiedzenie rządu, który będzie rozważał możliwość uruchomienia artykułu 4. NATO. Szef BBN dodał, że jest w kontakcie ze swoim amerykańskim odpowiednikiem, a prezydent Andrzej Duda rozmawiał z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Najnowsza informacja jest taka, że ani artykuł 5. ani nawet 4. nie zostanie uruchomiony na wniosek Polski, bo nie wiemy, co to za rakieta

O czym? No przecież wiadomo o czym, ale państwu nie powiemy. Co najmniej od godziny 20. dziennikarze mający dostęp do członków rządu lub ich bezpośredniego zaplecza, wiedzieli, że na Przewodów spadła rakieta, wszystko wskazywało na rakietę rosyjskiej produkcji, co w kontekście ostrzału Ukrainy składało się w jedną całość. Jaki był sens dalszego trzymania ludzi w niepewności? Próba utrzymywania kordonu informacyjnego na kilka godzin od tak ważnego wydarzenia byłą z góry skazana na niepowodzenia.

Wiadomo, że miejsce eksplozji było i jest dokładnie badane, a prezydent i premier co najmniej od godziny 18 byli w stałym kontakcie z sojusznikami. Postawa, która w założeniu miała być wyrazem spokoju i tonowania napięcia, przyniosła dokładnie odwrotny skutek – polski rząd walkowerem oddał kontrolę nad komunikacją tego, co stało się w Przewodowie. Media i obywatele musieli się zatem posiłkować informacjami z portalu remiza.pl albo Twitterem Jarosława Wolskiego.

Ziobro przerywa kordon komunikacyjny. Zaczyna się chaos 

W końcu ciśnienia nie wytrzymał Zbigniew Ziobro, który o 23:31 zatwittował, że nakazał Prokuratorowi Krajowemu objęcie osobistym nadzorem śledztwa w sprawie eksplozji rakiety i śmierci dwóch polskich obywateli. Kilkanaście minut później krótką notkę opublikował MSZ. Poinformowano w niej, że ambasador Rosji został wezwany do złożenia pilnych wyjaśnień w sprawie „pocisku produkcji rosyjskiej”, który spadł na Przewodów, w wyniku czego śmierć poniosło dwóch Polaków.

8 godzin czekania, by rzecznik MSZ i ktoś obsługujący Twittera Zbigniewa Ziobry napisał o tym, co wiadomo było od godziny 17. Chwilę później oświadczenie wygłosił Mateusz Morawiecki, ale poza powtarzaniem o konsultacjach z sojusznikami, dokładnym zbadaniu przyczyn „zdarzenia” i postawieniu w stan gotowości polskich służb, nie powiedział, o co chodzi.

Proszę państwa, chodzi o rakietę, prawdopodobnie rosyjskiej produkcji. Nie ma powodu do niepokoju, bo na ten moment nic nie wskazuje, żeby był to zaplanowany atak na Polskę. Wyjaśniamy sprawę, będziemy państwa informować na bieżąco

– taka informacja mogła pojawić się już przed godziną 16, ale się nie pojawiła, bo rządzący, wykręcając się „odpowiedzialnością”, nie raczyli przez ponad osiem godzin poinformować obywateli, co się dzieje, dlaczego sojusznicy składają nam kondolencje i dlaczego światowe media piszą o rakietowym ataku Rosji na Polskę. Zrobił to Andrzej Duda, jakieś 20 minut przed godziną 1 w nocy, czyli 9 godzin po wybuchu.

***

Dlaczego w obliczu tak groźnego dla krajowego bezpieczeństwa incydentu krytykujemy polski rząd, zamiast potakiwać, że lepsza jest wstrzemięźliwość? Bo w naszej ocenie to wygodne wytłumaczenie własnej niekompetencji. W 3. dekadzie XXI wieku nie ma czegoś takiego jak blokada informacji, a obowiązkiem władz w takiej sytuacji jest przejmowanie kontroli nad przekazem, by nie kształtowali go ci, którym zależy na dezinformacji i wzbudzaniu paniki. Polska przez 9 godzin była na tym polu bezbronna.

Polecamy:

Maciej Deja
Wyrobnik-dyletant, editor in-chief w trzyosobowym zespole TrueStory.pl. Wcześniej w redakcjach: Salon24.pl, FAKT24.PL, Wirtualna Polska, Agencja AIP, iGol.pl.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze