poniedziałek, 5 grudnia, 2022
Strona głównaPolitykaPrzewodów. Wybuch zabił dwie osoby. Nieoficjalnie: to rosyjskie rakiety

Przewodów. Wybuch zabił dwie osoby. Nieoficjalnie: to rosyjskie rakiety

Przewodów w województwie lubelskim - to miejscowość, w której we wtorek po południu doszło do silnej eksplozji. Na terenie gospodarstwa rolnego zginęły dwie osoby. Wiele wskazuje na to, że przyczyną wybuchu były zabłąkane rosyjskie rakiety.

Wybuch w Przewodowie zabił dwie osoby. Członkowie wywiadów i przedstawiciele wojsk NATO mówią o rosyjskich rakietach. Polskie władze unikają takich komentarzy

Przewodów leży zaledwie kilka kilometrów od granicy z Ukrainą – to jedna z najbardziej wysuniętych na wschód wsi w powiecie hrubieszowskim. Dziś Rosja – zapewne w odpowiedzi na klęskę poniesioną w okolicach Chersonia – wystrzeliła na cele cywilne na terytorium Ukrainy około 100 rakiet. Jak poinformowały władze tego kraju, około 70 zostało zestrzelonych. Wiadomo, że kilka uderzyło w bloki mieszkalne w Kijowie: są zabici i ranni.

Przewodów. Dwie ofiary eksplozji. Premier zwołał pilne posiedzenie

Z Przewodowa docierają niepotwierdzone jeszcze informacje o trzech rakietach, które przyleciały ze wschodu. Na zdjęciach, które pojawiły się w sieci, widać lej, które powstały w ziemi po eksplozji oraz uszkodzone budynki suszarni zbóż i maszyny rolnicze. Jedną z rozważanych hipotez jest „wybuch pyłu zbożowego”, lub inny wypadek, do którego mogło dojść bez udziału ładunków wybuchowych. Na to, że sprawa ma jednak związek z wojną w Ukrainie wskazuje nagła narada zwołana przez premiera.

– Mateusz Morawiecki zwołał w trybie pilnym Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych – poinformował rzecznik rządu Piotr Müller. Spotkanie trwa, tuż po nim ma zostać ogłoszony komunikat. Rosyjskie rakiety do tej pory spadły najbliżej Polski na początku sierpnia. Wtedy ostrzelany został między innymi poligon w obwodzie czerwonogrodzkim, niecałe 15 kilometrów od zachodniej granicy Ukrainy.

Oficjalnie wersja o rosyjskich rakietach nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, ale dziennikarskie źródła we władzach i służbach przekonują anonimowo, że to prawda. Agencja AP potwierdza ją nieoficjalnie powołując się na ważnego przedstawiciela amerykańskiego wywiadu. Na jasny przekaz zdecydowały się resorty obrony Łotwy i Estonii. „Moje kondolencje dla naszych polskich braci w broni. Zbrodniczy reżim rosyjski wystrzelił rakiety, które są wymierzone nie tylko w ukraińskich cywilów, ale także wylądowały na terytorium NATO w Polsce. Łotwa w pełni stoi po stronie polskich przyjaciół i potępia tę zbrodnię” — napisał Artis Pabriks, minister obrony Łotwy.

Rosyjskie rakiety spadły na Polskę. Art. 5. NATO mówi wprost, co dalej

Według dostępnych doniesień, do wydarzenia doszło około godziny 15:30. Dlaczego więc po upłynięciu 5 godzin wciąż nie ma oficjalnego potwierdzenia w tej sprawie? Jest to związane z artykułem 5. NATO, który mówi o tym, że atak na terytorium państwa Sojuszu jest atakiem na cały Sojusz. Przepis ten był wykorzystany raz w związku z wydarzeniami z 11 września 2001 r.

„(…) jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, każda z nich, w wykonaniu prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego przez Artykuł 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom tak napadniętym, podejmując natychmiast indywidualnie i w porozumieniu z innymi Stronami taką akcję, jaką uzna za konieczną, nie wyłączając użycia siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego. O każdej takiej zbrojnej napaści i o wszystkich środkach zastosowanych w jej wyniku zostanie bezzwłocznie powiadomiona Rada Bezpieczeństwa. Środki takie zostaną zaniechane, gdy tylko Rada Bezpieczeństwa podejmie działania konieczne do przywrócenia i utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.”

Przewodów leży zaledwie 5 km od granicy z Ukrainą

Reuters podaje, że Pentagon „nie może potwierdzić” informacji o tym, że rosyjskie rakiety spadły na terytorium Polski. Warto zaznaczyć, że gdyby takie potwierdzenie padło, a nie poszłaby za nim adekwatna reakcja (wspomniany art. 5), byłoby to fatalnym sygnałem dla wszystkich członków NATO. Wszystko wskazuje na to, że w tej chwili analizowane są możliwości dotyczące tego, jak komunikować to, co się stało i jaka będzie odpowiedź Polski i NATO.

Polecamy:

To_tylko Redaktor
Konto należące do redakcji TrueStory. Czasem wykorzystywane do puszczania niepodpisanych wiadomości od czytelników.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze