środa, 22 maja, 2024
Strona głównaZdrowieMedia społecznościowe działają jak hazard, ale są dostępne dla dzieci

Media społecznościowe działają jak hazard, ale są dostępne dla dzieci

Ilona Kotlewska, neurobiolożka i neuropsycholożka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, wyjaśniła w rozmowie z PAP, że korzystanie z mediów społecznościowych działa na nasz mózg podobnie jak hazard. Otrzymuje on swoistą “nagrodę” w postaci lajków, komentarzy i serduszek, co powoduje wydzielanie dopaminy w układzie nagrody w tym organie i sprawia nam przyjemność. Z czasem potrzebujemy coraz więcej takich przyjemnych bodźców, a to z kolei prowadzi do uzależnienia.

Fot. Pixabay

Układ nagrody to struktury w mózgu odpowiedzialne za kontrolę zachowania i motywację. Pobudzenie tych struktur powoduje wydzielanie dopaminy i pojawienie się uczucia przyjemności. Dzieje się to w sytuacjach zaspokajania popędów, takich jak spożywanie smacznego jedzenia czy aktywność seksualna.

Dopamina jest neuroprzekaźnikiem oczekiwania na coś pobudzającego i motywuje nas do działania. Podczas przeglądania mediów społecznościowych oczekujemy napotkania ciekawych informacji, co powoduje ciągłe wydzielanie tego składnika. Proces scrollowania i przeglądania zawartości portali to poszukiwanie i oczekiwanie na coś ekscytującego, jednak ilość treści rozprasza nasz mózg.

Coraz trudniej odczuwać przyjemność

Ilona Kotlewska zwróciła uwagę, że dzieci i młodzież są szczególnie narażone na uzależnienie od nowych technologii, ponieważ ich płaty przedczołowe odpowiedzialne za kontrolę zachowań rozwijają się do 25 roku życia. Młodzi ludzie często mówią, że długie korzystanie z mediów społecznościowych sprawia, że są zmęczeni i nic ich nie cieszy.

Układ nerwowy przyzwyczaja się do częstych dawek dopaminy i serotoniny, co sprawia, że potrzebujemy ich coraz więcej, by osiągnąć efekt przyjemności. To prowadzi do spędzania coraz więcej czasu w Internecie. Prawdziwy świat wydaje się natomiast za wolny i nieciekawy. Rozwój nowych technologii zwiększa naszą zdolność do przyswajania nowych informacji, ale nie wiadomo jakie będą tego długofalowe skutki.

Zbyt wczesne i nadmierne korzystanie z mediów elektronicznych może powodować problemy z koncentracją, przemęczenie, ból głowy i nieprawidłową postawę. Nagłe zaprzestanie korzystania sieci może powodować złość, frustrację i bezradność. Dlatego tak ważne jest postawienie sobie granic. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę uruchomiła kampanię społeczną na temat świadomego korzystania z mediów społecznościowych. Częścią kampanii jest film „Dopamina” opowiadający o mechanizmie pętli dopaminowej i toksyczności relacji internetowych. Nie doświadczymy w nim jednostronnej narracji o szkodliwości nowych technologii.

Bohaterowie filmu “Dopamina” dzielą się swoimi doświadczeniami z korzystania z Internetu. Mówią o negatywnych skutkach porównywania się z innymi i ucieczki od emocji do świata online, ale też o pozytywnych aspektach, takich jak bezpieczna przestrzeń w trudnych sytuacjach.

Eksperci podkreślają, że normalizacja sposobu korzystania z telefonu wymaga dużego wysiłku, ponieważ nowe technologie wykorzystują mechanizmy neurobiologiczne, aby utrzymać naszą uwagę. Zachęcają do traktowania dziecka partnersko i rozmawiania o problemach. Przykładowo, można zaproponować wyłączenie powiadomień w telefonie i opracowanie harmonogramu dnia uwzględniającego czas na aktywności online i offline. Ważne jest, aby zasady dotyczyły wszystkich domowników, by dziecko nie czuło się osamotnione i ukarane.

Czy to już uzależnienie?

Nie możemy demonizować możliwości korzystania z dobrodziejstw dzisiejszego świata, w tym Internetu. Faktem jest jednak, że wielu z nas niestety jest uzależnionych od tego medium.

Możemy wyróżnić kilka najczęstszych objawów takiego stanu:

  • Kompulsywne korzystanie z Internetu;
  • Obsesja na punkcie bycia online;
  • Ukrywanie zakresu lub natury swojego zachowania online;
  • Niezdolność do kontrolowania swojego zachowania w Internecie;
  • Trudności w wykonywaniu codziennych obowiązków;
  • Trudności w utrzymaniu odpowiedniej higieny osobistej;
  • Przyrost lub utrata masy ciała;
  • Zwiększona drażliwość, niepokój czy nawet pojawienie się depresji;
  • Inne problemy fizyczne, takie jak zmęczenie, bezsenność, bóle pleców, szyi, problemy z widzeniem itp.

Jak ograniczyć czas spędzany w Internecie?

Choć walka z uzależnieniem jest trudna, może nam pomóc zastosowanie prostych metod. Możemy ustawić limit danych na swoim urządzeniu, przechodząc z ustawień do Sieci i Internetu, a następnie do użycie danych. Tam na większości urządzeń powinna znajdować się opcja wprowadzenia limitu. Innym sposobem jest śledzenie, gdzie spędzamy najwięcej czasu będąc online, korzystając z aplikacji takich jak Rescue Time.

Korzystne będzie także blokowanie przychodzących powiadomień lub po prostu wyłączenie połączenia z Internetem na urządzeniach. Jest to szczególnie ważne w nocy, by organizm mógł odpowiednio wypocząć. Inna opcja to korzystanie z programów, który blokują pewne wybrane aplikacje, takie jak Facebook czy Instagram.

Zobacz także:

Sopot walczy z żebractwem. Ruszyła akcja informacyjna

Brytyjski minister obrony do Ukraińców: „Nie jesteśmy Amazonem”

Osoba transseksualna została miss Holandii

Anna Jadowska-Szreder
Anna Jadowska-Szrederhttps://www.youtube.com/@normalnapara
Technik informatyk, choć moim prawdziwym zamiłowaniem jest tworzenie materiałów na kanał YouTube "Normalna Para", pisanie artykułów z naciskiem na lifestyle i ekologię oraz prowadzenie własnych mediów społecznościowych.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze