poniedziałek, 30 stycznia, 2023
Strona głównaPolitykaBarbados, Benedict Cumberbatch i odszkodowanie za przodka - właściciela niewolników

Barbados, Benedict Cumberbatch i odszkodowanie za przodka – właściciela niewolników

W 2021 r. Barbados jako pierwszy kraj od bardzo dawna zerwał unię personalną z Wielką Brytanią i zdetronizował królową Elżbietę II, a dziś wysyła sygnały, że chciałby ścigać potomków dawnych wyspiarskich właścicieli niewolników. Na linii odszkodowawczego ognia znalazł się między innymi znany brytyjski aktor – Benedict Cumberbatch.

Benedict Cumberbatch w roli właściciela niewolników w filmie „Zniewolony. 12 Years a Slave” (Fot. mat. prasowe)

Barbados po 200 latach ściga potomków właścicieli niewolników

W zeszłym miesiącu Barbados ogłosił, że planuje domagać się odszkodowania od Richarda Draxa, posła brytyjskiej Partii Konserwatywnej i wielkiego właściciela ziemskiego. Drax jest spadkobiercą założonej w XVII wieku Drax Hall, największej plantacji wyspiarskiego kraju, i jednocześnie jedyną, która w dalszym ciągu pozostaje bezpośrednio w rękach potomków właścicieli niewolników.

Rząd w Bridgetown domaga się zwrotu całości ziemi na rzecz państwa, a w przypadku odmowy zamierza dochodzić swoich praw przed międzynarodowym sądem arbitrażowym. To jeden z elementów polityki kraju, polegającej na całkowitym odcięciu się od dawnych wpływów kolonialnych, przynajmniej na płaszczyźnie symbolicznej. Szacuje się, że 90% mieszkańców Barbadosu to dziś potomkowie niewolników.

Kraj chce w ten sposób stworzyć precedens, który otworzy drogę do domagania się odszkodowań od innych potomków tych plantatorów, którzy przez setki lat hodowali na Barbadosie trzcinę cukrową z wykorzystaniem pracy niewolniczej. David Denny, przywódca Karaibskiego Ruchu na rzecz Pokoju i Integracji, mówi dla The Telegraph, że „każdy potomek białych właścicieli plantacji, który wzbogacił się na handlu niewolnikami, powinien zapłacić odszkodowanie”. Dziennik podaje, że może to też dotyczyć… znanego brytyjskiego aktora Benedicta Cumberbatcha.

Benedict Cumberbatch. Jego rodzina wzbogaciła się na niewolnictwie

Jak czytamy dalej, jeden z przodków aktora znanego z „Sherlocka” w 1728 r. kupił bowiem plantację Cleland, znajdującą się na północy Barbadosu. W pakiecie z nieruchomością miało znajdować się ok. 250 pracujących na niej niewolników. Plantacja przechodziła na kolejnych przodków Cumberbatcha, a niewolnicza praca funkcjonowała do jej zniesienia przez Londyn w latach 30. XIX wieku. Po abolicji rząd brytyjski wypłacił tym samym rodzinie aktora kwotę odszkodowania za utratę „własności” o dzisiejszej wartości ponad 3,5 milionów funtów. „Te pieniądze powinny służyć lokalnym klinikom, szkołom, mogą też ulepszyć infrastrukturę i domy”, mówi David Denny.

Kolonialne korzenie Cumberbatcha nie są tajemnicą. W 2014 r. pewna urzędniczka, komisarz miasta Nowego Jorku ds. administracji o nazwisku Stacey Cumberbatch, powiedziała New York Times, że nie jest rodziną znanego aktora, a wręcz przeciwnie: jego przodkowie byli właścicielami jej antenatów. Nazwisko stało się popularne na Barbadosie, bo przyjmowali je – z braku laku – wyzwoleńcy. Benedict wspominał zresztą w mediach, że gdy rozpoczynał karierę aktorską, jego matka doradzała mu używanie pseudonimu – by kiedyś ci właśnie potomkowie niewolników nie wpadli na pomysł domagania się od niego odszkodowań.

Cumberbatch w toku swojej kariery wcielał się zresztą w głośne role właścicieli niewolników, zagrał choćby Williama Forda w oscarowym „Zniewolonym 12 Years A Slave” z 2013 r. oraz Williama Pitta w „Głosie wolności” z 2006 r. Przy okazji premiery tego ostatniego filmu mówił też, że tego typu role stanowią dla niego stosowny sposób na swego rodzaju zadośćuczynienie za przeszłość swojej rodziny. Aktor pozostaje też aktywny na polu charytatywnym, w szczególności wspiera fundacje pomagające dzieciom.

Trudno tu oczywiście uznać, że istnieje jakaś podstawa prawna do zapłaty czegokolwiek Barbadosowi przez aktora (co innego ze wspomnianym Richardem Draxem, bo jeśli rząd będzie chciał, to wykurzy go – chociażby prawodawstwem – z plantacji Drax Hall). Jeśli nad Cumberbatchem pojawią się czarne chmury, może udać się na wyspę i otworzyć na jej rzecz dowolny fundusz, na czym zyskają wszystkie strony. Za samą rolę w filmie „Dr Strange w multiwersum obłędu” aktor zgarnął ponad 7 milionów dolarów, więc na biednego nie trafiło.

Inna sprawa w tym, gdzie jest granica odpowiedzialności za grzechy swoich przodków (i czy w ogóle powinno się za nie jakkolwiek odpowiadać). Co innego bowiem, gdy odszkodowania wypłaca państwo, które kiedyś sankcjonowało system niewolniczy lub kolonialny, a co innego, gdy jego beneficjentami była żyjąca 200 lat temu osoba. Snucie scenariuszy, gdzie byłby dziś Cumberbatch, gdyby jeden z jego rozlicznych przodków 200 lat temu nie wzbogacił się na plantacji pełnej niewolników, nadaje się co najwyżej na temat dla pisarzy.

Czytaj także:

Bartłomiej Król
Prawnik, publicysta, redaktor. Na TrueStory pisze głównie o polityce zagranicznej i kulturze, chociaż nie zamierza się w czymkolwiek ograniczać.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze