poniedziałek, 26 września, 2022
Strona głównaPolitykaTajwan. Bogacz wyda miliony na wojskowe szkolenia cywili

Tajwan. Bogacz wyda miliony na wojskowe szkolenia cywili

Nasi milionerzy mogliby się od niego uczyć. Robert Tsao, jeden z najbogatszych ludzi na Tajwanie, zadeklarował przekazanie ok. 45 mln dolarów na programy wojskowego szkolenia ludności cywilnej w obliczu zagrożenia ze strony kontynentalnych Chin. "My kontra oni to starcie wolności i niewolnictwa", mówi.

Robert Tsao po odzyskaniu tajwańskiego obywatelstwa (Fot. Taiwan News/Twitter)

Robert Tsao (曹興誠) to emerytowany potentat technologiczny, założyciel United Microelectronics Corporation (UMC), drugiego co do wielkości producenta układów scalonych na świecie. W 2011 r. zrzekł się obywatelstwa tajwańskiego w proteście przeciwko prowadzonemu przez rząd dochodzeniu w sprawie jego firmy (za inwestowanie w chiński projekt biznesowy) i wyjechał do Singapuru. Obecnie jednak przywrócono mu paszport, a w zamian zadeklarował pozostanie na wyspie i przeznaczenie milionów na szkolenie Tajwańczyków.

Tsao zadeklarował, że wyda ze swojego majątku co najmniej 33 milionów dolarów, by szkolić cywili na wypadek chińskiej inwazji na wyspę. Na zwołanej w zeszłym tygodniu konferencji prasowej mówił o wojskowym przeszkoleniu 3 milionów „wojowników czarnego niedźwiedzia” (wyspę zamieszkuje ok. 23 mln osób), którzy mieliby być gotowi do walki w przypadku konfliktu zbrojnego. „Zagrożenie ze strony Komunistycznej Partii Chin dla wyspy rośnie, a walka z nią to wolność przeciwko niewolnictwu, demokracja przeciwko autorytaryzmowi i cywilizacja przeciwko barbarzyństwu”, twierdzi milioner.

Według Taiwan News, środki miałyby zostać wykorzystane na trzyletnie szkolenie cywilnych oddziałów samoobrony przez Akademię Kuma, prywatną organizację wojskową znaną również jako „Akademia Czarnego Niedźwiedzia”. „Środki zostaną przeznaczone przeszkolenie 3 milionów obywateli naszego kraju z różnych umiejętności obronnych, takich jak udzielanie pierwszej pomocy, obsługi dronów i korzystania z komunikacji radiowej”, powiedział Puma Shen, współzałożyciel Akademii.

Niezależnie od tego Tsao zapowiedział również wydanie dalszych 400 milionów nowych dolarów tajwańskich (ok. 60 mln zł, albo 13 mln USD) na wyszkolenie ponad 300 tysięcy cywilnych strzelców wyborowych jako dodatkowej siły bojowej. „Chcę stanąć z moimi rodakami do walki z inwazją ze strony Komunistycznej Partii Chin i zabezpieczyć Tajwan, czyniąc go ziemią wolnych i domem odważnych”, powiedział. „Jeśli uda nam się skutecznie przeciwstawić ambicjom Chin, będziemy mogli nie tylko zabezpieczyć naszą ojczyznę, ale wnieść duży wkład w sytuację na świecie i rozwój cywilizacji”.

Czytaj także:

Tsao podkreślił też, że dzwonkiem alarmowym dla państw regionu powinna być już niedawna pacyfikacja ruchów demokratycznych w Hong Kongu. Wezwał obywateli Tajwanu, aby nie wierzyli chińskiej propagandzie, jakoby mieszkańcy obu stron Cieśniny Tajwańskiej byli częścią tej samej rodziny. Nazwał też twierdzenie Komunistycznej Partii Chin, że „Tajwan jest nieodłączną częścią Chin”, nonsensem, a jej propagandę praniem mózgu.

Napięcie między Chinami a Tajwanem i USA wzrosło od czasu wizyty spikerki Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi na początku sierpnia tego roku na wyspie. Dotychczas Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza odpowiadała na wizytę Pelosi prowadząc ćwiczenia z ostrzałem na pozycjach wokół Tajwanu oraz wysyłając w ten rejon okręty i odrzutowce, od tego czasu nie doszło natomiast do eskalacji. Departament Stanu USA zatwierdził kilka dni temu sprzedaż broni Tajwanowi o wartości 1,1 mld dolarów, z naciskiem na rakiety przeciwokrętowe i powietrze-powietrze, Chiny zapowiedziały „odwet”, ale nie wygląda na to, że status quo miałoby ulec zmianie.

Polecamy:

To_tylko Redaktor
Konto należące do redakcji TrueStory. Czasem wykorzystywane do puszczania niepodpisanych wiadomości od czytelników.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze