niedziela, 22 maja, 2022
Strona głównaPolitykaKanada chce potroić swoją populację do końca wieku

Kanada chce potroić swoją populację do końca wieku

Są kraje, w których politycy myślą z perspektywą wybiegającą poza koniec kadencji. Jednym z nich jest Kanada, gdzie priorytetem władz jest demografia. W czasie gdy wiele krajów będzie mierzyło się ze znaczącym spadkiem populacji, Kanadyjczyków będzie przybywać w bardzo szybkim tempie.

Kanada chce niemal potroić swoją populację do 2100 roku (fot. immigration.ca/wikimedia)

Kanada ma już więcej mieszkańców niż Polska, choć jeszcze w 1998 roku liczyła ich mniej niż 30 milionów. Ostatnie lata to intensyfikacja polityki imigracyjnej kraju: w zaledwie dekadę przybyło ponad 4 miliony osób z kanadyjskim paszportem. Skąd taki nagły przyrost liczby mieszkańców?

Kanada migracji się nie boi. 4 mln ludzi w ciągu dekady

W porównaniu z innymi krajami, Kanada ma bardzo niski wskaźnik gęstości zaludnienia, czyli liczby osób przypadających na daną powierzchnię. Na niemal 10 mln km kwadratowych (2. po Rosji największe państwo na świecie) żyje nieco ponad 38 mln ludzi (36 miejsce. na świecie), co daje gęstość zaludnienia na poziomie 3,8. Tylko 15 państw ma niższy wskaźnik od Kanady.

Kolokwialnie mówiąc, jest tam mnóstwo miejsca na nowych obywateli. Nietrudno wybrać trzy amerykańskie stany graniczące z tym krajem, mające łącznie więcej mieszkańców niż cała Kanada. To właśnie Stany Zjednoczone były przez ostatnie dwa stulecia ziemią obiecaną dla emigrantów z różnych stron świata (głównie z Europy). Teraz pałeczkę przejmuje sąsiad z północy.

Kanada w ostatnich latach ustaliła cel migracyjny na 1,1 proc. populacji. Kilka dni temu Urząd ds. Imigracji, Uchodźców i Obywatelstwa Kanady (IRCC) ogłosił, że w 2021 roku zgodę na pobyt przyznano 401 tys. osób. To rekord w historii tego kraju. Przy obecnej polityce imigracyjnej i demografii do końca wieku Kanada liczyłaby około 50 milionów mieszkańców. Są jednak pomysły, by niemal potroić obecną populację do 2100 roku.

Stumilionowa Kanada do końca XXI wieku? Inaczej państwu grozi zapaść

Ideę stumilionowej Kanady promuje tamtejsza organizacja Century Initiative. Według autorów raportu „For a bigger, bolder Canada” („Dla większej, odważniejszej Kanady”) władze powinny wyznaczyć cel migracyjny na najbliższe 5 lat na 1,25 proc. populacji. To oznaczałoby coroczny przyrost liczby mieszkańców kraju z 400 tys. do pół miliona. A także przekroczenie poziomu 40 mln obywateli.

Główny cel projektu stumilionowej Kanady to złagodzenie negatywnych skutków starzenia się społeczeństwa. Pokolenie kanadyjskich boomerów (roczniki 1946-1965) odchodzi na emeryturę w tempie, które zaczyna destabilizować tamtejszy rynek pracy. Do 2036 roku co czwarty mieszkaniec tego kraju będzie seniorem. Konieczność utrzymywania ich emerytur drastycznie obniży pensje i poziom życia pracującej części (62 proc.) społeczeństwa.

Kanada cierpi też przez to, że miejsca pracy po emerytach nie są dostatecznie szybko zastępowane nowymi pracownikami. W 2019 roku 40 proc. tamtejszych przedsiębiorców narzekało na to, że nie mają kim zapełnić wakatów. W całym kraju czekało pół miliona miejsc pracy, których nie było kim zapełnić.

Stumilionowa Kanada w dziesięciu punktach

Autorzy raportu podkreślają, że tego typu problemy spowalniają wzrost gospodarczy, osłabiają konkurencję, jakość usług sektora prywatnego i publicznego, cierpiącego na niedofinansowanie. To oznacza w efekcie spadek poziomu życia i ogólnego znaczenia Kanady na arenie międzynarodowej. 

Autorzy raportu podkreślają, że tego typu problemy spowalniają wzrost gospodarczy, osłabiają konkurencję, jakość usług sektora prywatnego i publicznego, cierpiącego na niedofinansowanie. To oznacza w efekcie spadek poziomu życia i ogólnego znaczenia Kanady na arenie międzynarodowej. Obranie kursu na dynamiczny rozwój populacji miałoby zapewnić Kanadzie stabilny wzrost PKB o 1 proc. wyższy, niż obecne szacunki (2,6 zamiast 1,6 proc.).

Projekt stumilionowej Kanady zawiera 10 punktów:

  • ustalenie celu migracyjnego na 1,25 proc. populacji
  • zwiększenie pomocy państwa dla osób planujących więcej dzieci
  • lewarowanie mniejszości na rynku pracy (kobiety, rdzenni Kanadyjczycy)
  • przygotowanie infrastruktury dla stumilionowej Kanady 
  • inwestowanie w megaregiony (w nich ma się skupić co najmniej 3/4 ludności)
  • zaludnianie północy (obecnie koncentracja ludności w południowej „tercji” kraju wynosi prawie 95 proc.)
  • inwestycje w edukację, która będzie magnesem dla imigrantów
  • przyciąganie imigrantów o wysokich umiejętnościach cyfrowych i rozwijanie ich
  • edukowanie Kanadyjczyków o znaczeniu ekonomicznego wymiaru imigracji

Kanada już realizuje projekt, choć głośno o tym nie mówi

Największe wrażenie robi plan utworzenia megamiast. Region Toronto miałby liczyć 33 miliony ludzi, Calgary-Edmonton 15,5 miliona, Montreal 12,5 miliona, a Vancouver 12 milionów. Przypominamy, że mowa o świecie naszych wnuków. Czasach, gdzie populacja świata ma według szacunków wynosić około 11,2 miliarda, populacja USA około 450 milionów, populacja Indii około 1,1 miliarda, Chin około 750 milionów, a drugim najludniejszym państwem globu będzie Nigeria, licząca nawet 800 mln ludzi.

Kanada już idzie w tym kierunku, choć na razie bez konkretnych deklaracji. Tamtejsze władze wiedzą, że od szumnych zapowiedzi lepsza jest organiczna praca. I dobry PR. O tym, że wielki projekt jest już wcielany w życie (albo lada moment będzie) świadczy choćby wygląd strony urzędu imigracji. Taktyka używania wizerunku pięknego niczym celebryta premiera Justina Trudeau w każdym materiale skrojonym typowo pod gusta do młodych ludzi, daje duży zasięg, ale i trafia do atrakcyjnego targetu.

O tym, że wielki projekt jest już wcielany w życie (albo lada moment będzie) świadczy choćby wygląd strony urzędu imigracji

Czytaj też:

W dobie podziałów, destabilizacji rządów wielu państw, kolejnych kryzysów finansowych i migracyjnych, myśl o tym, by zamieszkać w spokojnym, dostatnim kraju, który ma plany na wybiegające poza horyzont przyszłej kadencji, wydaje się naprawdę kusząca.

Polecamy:

Maciej Deja
Wyrobnik-dyletant, editor in-chief w trzyosobowym zespole TrueStory.pl. Wcześniej w redakcjach: Salon24.pl, FAKT24.PL, Wirtualna Polska, Agencja AIP, iGol.pl.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze

WordPress Cookie Plugin by Real Cookie Banner