sobota, 10 grudnia, 2022
Strona głównaKulturaPornhub i gwiazdy porno piszą list otwarty do Zuckerberga. Chodzi o Instagram

Pornhub i gwiazdy porno piszą list otwarty do Zuckerberga. Chodzi o Instagram

Pornhub i gwiazdy filmów dla dorosłych zamieszczanych w sieci opublikowały list otwarty do władz Instagrama, w tym Marka Zuckerberga. Twórcy skarżą się w nim na arbitralne podejście dotyczące treści publikowanych na portalu i domagają się przejrzystych zasad.

Mark Zuckerberg został oskarżony przez Pornhub i twórców treści dla dorosłych o arbitralne podejście dotyczące treści publikowanych na Instagramie (fot. flickr)

List otwarty w tej sprawie trafił w niedawno do sieci. Pornhub i kilkudziesięciu autorów treści dla dorosłych zwrócili się w nim do zarządu Mety – firmy, do której należy Instagram. Chodzi o Marka Zuckerberga, Adama Mosseri, Nicka Clegga i Jennifer Newstead. Temat można obśmiać albo zlekceważyć, ale jeśli pominiemy warstwę +18, to okazuje się, że dotyka spraw fundamentalnych, czyli braku przejrzystych reguł funkcjonowania portali społecznościowych.

List otwarty Pornhuba i twórców treści dla dorosłych publikujemy w całości:

„My, niżej podpisani, reprezentujemy tych z branży dla dorosłych, którzy przez lata byli osłabiani przez nieprzejrzyste, dyskryminujące i pełne hipokryzji egzekwowanie przez Instagram jego własnych Warunków i Zasad.

Pracownicy seksualni i wykonawcy zostali niesprawiedliwie wzięci na celownik poprzez zakazy, shadow bany, zawieszenia, utratę możliwości transmitowania live i usuwanie treści, pomimo podjęcia dodatkowych starań, aby nie naruszyć wskazówek społeczności Instagram. Trzy tygodnie temu oficjalne zweryfikowane konto Pornhub zostało wyłączone bez rozsądnego uzasadnienia.

Żądamy wyjaśnień i wskazówek, dlaczego nasze konta są stale usuwane, a treści, na których tworzenie wydajemy pieniądze, aby zaangażować naszych odbiorców, są usuwane, nawet jeśli nie naruszamy żadnych zasad Instagrama. Źródło utrzymania niezależnych twórców jest rujnowane przez lekkomyślne i dyskryminacyjne zachowanie Instagrama. Platforma, pomimo beztroskiego traktowania i tak już zmarginalizowanej grupy, jest ważnym narzędziem marketingowym dla osób z branży dla dorosłych.

Pornhub i gwiazdy porno oburzone. Piszą o tyłku Kim Kardashian

Odmawianie nam możliwości promowania naszych marek i rozwijania biznesu przy jednoczesnym ciągłym wymazywaniu, uciszaniu i cenzurowaniu obecności pracowników seksualnych i marek dla dorosłych jest brutalne i głęboko szkodliwe. W połączeniu z regularną dyskryminacją finansową, z jaką spotykają się osoby z branży dla dorosłych, jest to niebezpieczne i zagrażające naszym źródłom utrzymania.

Żądamy sprawiedliwego traktowania na Instagramie dla wykonawców dla dorosłych, pracowników seksualnych i każdego biznesu dla dorosłych opartego na zgodzie, w tym Pornhub. Podczas gdy mainstreamowe marki i konta celebrytów często prezentują nagość i jawną seksualność bez żadnych reperkusji, nasze konta są regularnie banowane bez odpowiedniego wyjaśnienia.

Konto Pornhub Safe for Work zostało wyłączone na trzy tygodnie. W międzyczasie Kim Kardashian opublikowała swój w pełni odsłonięty tyłek dla swoich 330 milionów followersów bez żadnych restrykcyjnych działań ze strony Instagrama. Cieszymy się, że Kim i zespół artystyczny stojący za obrazem mogą swobodnie dzielić się swoją pracą na platformie, ale pytamy, dlaczego odmawia się nam takiego samego traktowania.

Pornhub i twórcy treści dla dorosłych chcą przejrzystych zasad

Podczas gdy zdjęcie Kim nadal zbiera polubienia i trafia na pierwsze strony gazet, członkowie społeczności dla dorosłych ryzykują deplatformizacją, jeśli Instagram uzna, że nasze spodnie wyglądają trochę za ciasno, by spełnić jego arbitralne i selektywnie egzekwowane „standardy”.

Żądamy, aby Instagram natychmiast zakończył wszelką dyskryminację wobec osób związanych z przemysłem dla dorosłych. Oznacza to zapewnienie pełnej przejrzystości i jasnych wyjaśnień dla wszystkich zawieszonych lub zbanowanych kont, zakończenie praktyk shadow banning i natychmiastowe przywrócenie wszystkich kont, w tym Pornhub, które nie naruszyły żadnego z warunków i zasad Instagrama.”

***

Śródtytuły i ułożenie akapitów pochodzą od redakcji TrueStory

***

Polecamy:

Adresaci listu nie zareagowali na jego publikację. W tle zawartych w nim postulatów toczy się dyskusja o tzw. whitelistingu i blacklistingu w instagramowym wydaniu. Whitelisting to w tym przypadku swego rodzaju parasol ochronny roztoczony nad celebrytami i uznanymi markami – możliwość edytowania postów i inne przywileje. De facto możliwość publikowania, czego się chce. Blacklisting to obcinanie zasięgów czy – jak podnoszą autorzy listu – blokowanie kont z treścią, która może uchodzić za kontrowersyjną.

Granicę między tym, co kontrowersyjne, a co zakazane trudno wytyczyć. Ale w sytuacji, gdy istnieje popyt na dane treści, a media społecznościowe są jednym z niewielu kanałów dystrybucji, który pozwala ich twórcom na rentowność, dążenie do klarownych i sprawiedliwych zasad publikacji powinno być priorytetem dla cyfrowych gigantów.

Czytaj też:

To_tylko Redaktor
Konto należące do redakcji TrueStory. Czasem wykorzystywane do puszczania niepodpisanych wiadomości od czytelników.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze