czwartek, 23 maja, 2024
Strona głównaLifestyleMatki myślą o dzieciach, a ojcowie o porno? Zmanipulowane badania

Matki myślą o dzieciach, a ojcowie o porno? Zmanipulowane badania

Dziś rano, z dwóch różnych źródeł otrzymałem infografiki przedstawiające. "Najczęściej odwiedzane strony" przez matki i ojców. Wynikało z nich, że matki uwielbiają czytać o swoich dzieciach, a mężczyzn interesują tylko samochody i porno. Od początku coś mi z tym nie grało.

Typowy polski dom

Podesłane infografiki robią wrażenie. Wręcz krzyczą, że żyjemy w świecie pełnym stereotypów, gdzie mimo „rewolucji kulturowej” to dalej kobieta zajmuje się domem, a mężczyzna myśli o swoich przyjemnościach. Obie grafiki zostały złożone przez blogerkę Segrittę (22 tys. obserwujących na Facebooku). Autorka dołączyła do wyników komentarz, w którym zasugerowała, że dzieci wychowuje się nie tyle przez deklaracje, co realne działania. Innymi słowy, jeśli dzieci naśladują ojców lubiących wypić, ekscytujących się swoim autem i pokątnie oglądających pornhuba, to z pewnością wyrosną na podobne osoby. Stąd już tylko maleńki kroczek, do znalezienia praprzyczyny zła na świecie.

Rzekomo najczęściej odwiedzane strony przez matki
Rzekomo najczęściej odwiedzane strony przez ojców

Infografiki szybko zdobyły popularność i były udostępniane dalej nie tylko przez feministki, ale też poważne poradnie psychologiczne. Od początku jednak coś mi w nich zgrzytało. Mamy tu niby najczęściej odwiedzane witryny, ale nie ma Facebooka, Netflixa, Onetu, Wirtualnej Polski, Pudelka, ani Wykopu. Wyglądało na to, że ktoś zostawił tylko te strony, które pasowały do tezy.

Autorka infografik przedstawiła źródło swojej wiedzy. To badania Gemiusa z 2019 roku. Niby wszystko z nimi gra, poza jednym drobnym szczegółem. Zostały one zrobione według „affinity index”. Nie pokazują więc „najczęściej odwiedzanych witryn”, a raczej witryny, w których nadreprezentacja ojców/matek jest największa.

Autorka zamieściła nawet slajd, w którym zwraca uwagę na to jaką metodologią posługiwali się badacze, jednak obrazki postanowiła podpisać już zupełnie inaczej. Nie muszę zresztą dodawać, że na Facebooku udostępniano przede wszystkim zestawienie witryn, a nie tłumaczenie dotyczące metody badawczej.

A czy mężczyźni faktycznie nie interesują się dziećmi? Te badania też nam tego nie pokażą. Skupiają się tylko na wskazaniu wyraźnej nadreprezentacji matek lub ojców. Jeśli więc nawet mężczyźni czytaliby strony o rodzicielstwie, ale nie zdobyliby statystycznej przewagi nad matkami, to badanie pozostanie głuche na ich zaangażowanie.

Mówiąc wprost, cały ten wykres nadaje się do śmietnika.

Jan Rojewski
Jan Rojewskihttps://truestory.pl
Pisarz, dziennikarz. Publikował m.in. na łamach Gazety Wyborczej, Rzeczpospolitej, Onetu, Tygodnika Powszechnego. Był stałym współpracownikiem Wirtualnej Polski i Tygodnika POLITYKA. Od września 2021 roku redaktor naczelny True Story.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze