poniedziałek, 27 maja, 2024
Strona głównaEkologiaPierwsza przemysłowa hodowla ośmiornic. Kolejne piekło zwierząt

Pierwsza przemysłowa hodowla ośmiornic. Kolejne piekło zwierząt

Nueva Pescanova, hiszpańska firma zajmująca się owocami morza, planuje założenie komercyjnej hodowli ośmiornic. Na świecie istnieje wiele nieetycznie prowadzonych hodowli zwierząt, jednak ten konkretny pomysł wydaje się szczególnie kontrowersyjny. Nigdy wcześniej nie powstała farma ośmiornic, a pozyskiwane do tej pory okazy pochodziły z połowów. Naukowcy z dziedziny biologii morskiej oraz działacze na rzecz dobra zwierząt jednogłośnie ocenili pomysł jako fatalny.

Pomysł stworzenia przemysłowej hodowli ośmiornic może przyczynić się do ogromnego cierpienia tych zwierząt. /Fot. domena publiczna

Nie od dziś wiadomo, że przemysłowa hodowla zwierząt jest jednym z najgorszych pomysłów ludzkości. Ten sposób wytwarzania produktów takich jak mięso, mleko czy jaja opiera się na skoncentrowaniu jak największej liczby zwierząt na jak najmniejszej powierzchni. W takich warunkach trudno jest kontrolować ich stan, a one same niestety często traktowane są w sposób przedmiotowy.

Do niedawna niemożliwe wydawało się stworzenie masowej hodowli ośmiornic przez specyficzne potrzeby tej grupy zwierząt. Ze względu na smaczne mięso, popularne szczególnie w kuchni azjatyckiej oraz południowoeuropejskiej, połów ośmiornic w stosunku do roku 1950 zwiększył się aż dziesięciokrotne. Stworzenie tzw. akwakultury ośmiornic wydawało się bardzo skomplikowane, ponieważ środowisko rozwoju tych głowonogów musi być ściśle kontrolowane, a młode potrzebują żywego pokarmu.

Koszmarny plan Nueva Pescanova

Pod koniec 2021 roku hiszpański koncern Nueva Pescanova ogłosił, że zamierza otworzyć farmę ośmiornic w porcie Las Palmas na Gran Canarii na Wyspach Kanaryjskich. Gatunkiem hodowlanym ma być ośmiornica pospolita (octopus vulgaris).

Media wielokrotnie zwracały się do firmy o udostępnienia informacji na temat działania planowanej hodowli, jednak Nueva Pescanova za każdym razem odmawiała. Grupa lobbingowa Eurogroup For Animals dotarła do poufnej dokumentacji, którą przekazała dziennikarzom BBC. Niestety dokument okazał się zawierać najgorszy możliwy scenariusz – hodowla ma się odbywać w formie przemysłowej, w której dobro zwierząt jest najmniej istotnym aspektem.

Dokumentacja, oprócz podstawowych informacji takich jak miejsce oraz rodzaj hodowanych zwierząt, opisuje sam proces i stosowane metody. Na farmę ma się składać około tysiąc zbiorników znajdujących się w dwupiętrowym budynku. Na każdy 1 metr sześcienny zbiornika ma przypadać od 10 do 15 ośmiornic. Trudno wyobrazić sobie tak dramatyczny widok, tym bardziej, że ośmiornice są zwierzętami bardzo terytorialnymi – oznacza to, że w ich instynkt wpisana jest potrzeba obrony obszaru, który uznają za własny. Wiadome jest zatem, że na porządku dziennym takiej hodowli byłyby okrutne walki bezsilnych zwierząt. Sama firma określiła wskaźnik śmiertelności hodowanych ośmiornic na poziomie od 10 do 15 procent.

Jeśli tego byłoby mało, to z dokumentacji wynika, że zbiorniki będą przynajmniej częściowo oświetlone. Nie brzmi to źle, jednak w rzeczywistości naraża to ośmiornice na kolejny stres – w naturze żyją one w zaciemnionych głębinach.

Rocznie firma planuje produkować około 3 tysiące ton produktów przeznaczonych na cele gastronomiczne. Jak się okazuje, sam proces uśmiercania głowonogów ma również należeć do tych najbardziej nieetycznych. W tym celu ośmiornice mają być umieszczane w zbiornikach z wodą i lodem o temperaturze -3 stopni Celsjusza. Sposób ten profesor Marcin Urbaniak, kognitywista i bioetyk środowiskowy z Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, określa tak:

„Uśmiercanie ich <ośmiornic> poprzez umieszczenie w lodowatej wodzie powoduje agonię, która dodatkowo jest wydłużona w czasie”

Określone zostało to na podstawie wiedzy na temat metabolizmu oraz wrażeń bólowych u ośmiornic.

Uśmiercanie zwierząt w taki sposób jest bardzo bolesne i długotrwałe. /Fot. Selene Magnolia /We Animals Media

Nawet niektóre supermarkety odeszły już dawno od sprzedaży ryb, które zostały zabite przy użyciu lodu. System certyfikacji hodowlanych owoców morza proponuje zupełny zakaz używania takiej metody, o ile ryby nie zostaną wcześniej ogłuszone. Na dzień dzisiejszy jedyna stosunkowo „humanitarna” i praktykowana metoda uśmiercania ośmiornic to uderzenie kijem w głowę.

Ostatnią niepokojącą informacją o planowanej hodowli jest zamiar karmienia ośmiornic mączką rybną pochodzącą z odrzutów i produktów ubocznych. Jest to kolejna kwestia, która oddala ośmiornice od ich naturalnego trybu życia, a ponadto przyczynia się do przełowienia, czyli nadmiernej eksploatacji morskich zasobów.

Nueva Pescanova zapewnia jednak, że udało się im udomowić gatunek, a ośmiornice nie wykazują „istotnych oznak kanibalizmu lub rywalizacji o pożywienie”. Innego zdania jest jednak profesor Urbaniak:

„Poczynając od faktu, że ośmiornice prowadzą samotniczy tryb życia i zagęszczenie w systemie hodowli spowoduje terytorialne konflikty, czyli agresję z możliwym kanibalizmem, po fakt posiadania bardzo delikatnego, wysoce podatnego na zranienia ciała, już teraz wiemy, że dobrostan w intensywnym chowie ośmiornic nie jest możliwy. Do tego dodajmy jałowe, sterylne środowisko basenów hodowlanych, gdzie zwierzęta w najmniejszym nawet stopniu nie zaspokajają swoich potrzeb poznawczych. To prawdziwy koszmar”.

Nie tylko wyżej opisane warunki stanowią poważny problem. Obecnie unijne przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt hodowlanych obejmują jedynie kręgowce, do których nie zaliczamy ośmiornic. Wynika to z faktu, że zwierzęta te nigdy wcześniej nie były hodowane komercyjnie. Jak wiadomo, do szeregu nadużyć dochodzi nawet na typowych farmach drobiu czy trzody. W teorii grupy tych zwierząt objęte są ochroną przeciw stosowaniu wobec nich okrucieństwa, choć niestety niemożliwe jest dokładne skontrolowanie wszystkich przypadków. Co będzie więc w sytuacji bezkręgowców, które nie podlegają jeszcze takim regulacjom?

Kultura ośmiornic

Ośmiornice to organizmy obdarzone wyjątkową inteligencją oraz wrażliwością na cierpienie fizyczne i psychiczne. Zwierzęta te są na tyle rozwinięte, że potrafią budować własne kryjówki, w pełni rozumiejąc ich działanie, i przewidywać możliwe zagrożenia. Rozumieją proste mechanizmy jak na przykład otwieranie pojemników, a niektóre z ich zachowań są wręcz podobne do ludzkich. Ośmiornice są w stanie rozwijać u siebie własne manie poprzez tworzenie sieci skojarzeń. Mają ulubione zabawki, ale niektóre przedmioty mogą być dla nich denerwujące, dlatego w konsekwencji mogą próbować się ich pozbyć lub zniszczyć z pełną świadomością swoich działań.

Ośmiornice już dawno opanowały korzystanie z różnych narzędzi.

Pomimo swojej terytorialności odkryto dwie kolonie ośmiornic w zatoce Jervis Bay w Australii, co udowodniło, że zwierzęta te potrafią tworzyć złożone społeczności oparte na ścisłych zasadach. Są w stanie nadal walczyć o terytorium poprzez boksowanie i rzucanie w siebie muszlami – tak ustanawiają hierarchię. Głowonogi żyjące w grupach przejawiają nowe zachowania. Potrafią manifestować uległość i zmieniać kolor ciała. Możemy powiedzieć tu o rozwoju swoistej kultury, co jest cechą charakterystyczną wśród wyjątkowo inteligentnych stworzeń.

Można przypuszczać, że w niewoli wykształci się nowa kultura ośmiornic, na co zwraca uwagę Kristin Andrews, filozofka i badaczka zwierząt z kanadyjskiego Uniwersytetu York.

„Propozycja założenia farmy ośmiornic to w istocie propozycja wyhodowania nowego rodzaju ośmiornicy” – wyjaśnia badaczka.

Hodowle prowadzą do udomowienia gatunków, w rezultacie czego powstają zwierzęta całkowicie zależne od człowieka. Tak jest chociażby w przypadku owiec, które wymagają regularnego strzyżenia. Sprawa mogłaby się potoczyć podobnie w przypadku ośmiornic, jednak ze względu na ich inteligencję oraz rozwiniętą sferę emocjonalną, proces ten byłby trudny do przewidzenia. Jak mówi Andrews, ośmiornice zostałyby zmuszone do stworzenia kultury, która z pewnością byłaby bardzo brutalna.

Organizacje takie jak Eurogroup for Animals i Compassion in World Farming nadal walczą o porzucenie pomysłu masowej hodowli ośmiornic. Wezwały również UE do niewykorzystywania funduszy publicznych na wspieranie rozwoju hodowli ośmiornic ani innej przemysłowej hodowli zwierząt.

„Wzywamy UE do wprowadzenia zakazu hodowli ośmiornic, zanim jeszcze ujrzy światło dzienne, aby uniknąć pogrążenia większej liczby czujących istot w piekle” – napisały Eurogroup For Animals oraz Compassion In World Farming we wspólnym apelu.

Zobacz także:

Beton z kosmosu. Technologia przyszłości w fazie testów

Czy Polska rzeczywiście uwolniła wiatraki?

Rośliny odpowiedzialne za zmiany klimatu. Nowe badania

Anna Jadowska-Szreder
Anna Jadowska-Szrederhttps://www.youtube.com/@normalnapara
Technik informatyk, choć moim prawdziwym zamiłowaniem jest tworzenie materiałów na kanał YouTube "Normalna Para", pisanie artykułów z naciskiem na lifestyle i ekologię oraz prowadzenie własnych mediów społecznościowych.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze