poniedziałek, 30 stycznia, 2023
Strona głównaKulturaFilm"Jarosław Kaczyński. Człowiek zbuntowany". Tytuł dobry, ale diabeł tkwi w szczegółach

„Jarosław Kaczyński. Człowiek zbuntowany”. Tytuł dobry, ale diabeł tkwi w szczegółach

Jarosław Kaczyński to „Człowiek zbuntowany”? Taki tytuł ma nosić film opowiadający o opozycyjnej działalności naczelnika państwa. Gdy sprawa się wydała, przez media społecznościowe przetoczyła się fala rechotu, która dotarła nawet do ucha prezesa. Całkiem niesłusznie.

Jarosław Kaczyński. To nawet nie jest on

Jarosław Kaczyński był podobno wściekły, gdy dowiedział się, że szef TVP Jacek Kurski dał zielone światło na produkcję filmu „Człowiek zbuntowany”. Żądał w tej sprawie wyjaśnień od (nie)popularnego „Kury”, podejrzewając, że ten chce go po prostu ośmieszyć. Prezes TVP wyłgał się, zapewniając, że nie pozwoliłby sobie na dekonspirację projektu.

„Jarosław Kaczyński. Człowiek zbuntowany”. Wielkie zamieszanie wokół projektu

„Jarosław Kaczyński. Człowiek zbuntowany” zyskał bowiem rozgłos na długo przed premierą. A wszystko za sprawą legendy „Solidarności” Bogdana Borusewicza, któremu złożono propozycję uczestnictwa w projekcie. Odpowiedź, jaką skierował do pracownicy TVP rozkłada na łopatki. „Nie mam wiedzy na temat działalności opozycyjnej Jarosława Kaczyńskiego. Poznałem go dopiero w roku 1988” – odpisał „Borsuk”, po czym screen z korespondencji wrzucił na Fejsa. Na internautów nie trzeba było długo czekać.

Retro mem. Dziś nikt już nie pamięta, czym było Angry Birds.

Jacek Kurski winę za dekonspirację projektu zrzucił na reżyserkę Ewę Święcińską. To współautorka filmu dokumentalnego „Smoleńsk” i pomysłodawczyni obrazu „Pucz” o „nieudanym przejęciu władzy przez okupację mównicy sejmowej”. Święcińska z kolei odpowiedzialnością obarczyła swoją asystentkę.

Choć wydawałoby się, że po takiej wtopie projekt umrze śmiercią naturalną, wcale się tak nie stało. Biuro prasowe poinformowało, że film wciąż jest w fazie realizacji. „To model telewizyjnej produkcji wewnętrznej. Planowane koszty utrzymane są na standardowym poziomie, analogicznym do podobnych filmów. Szczegóły produkcji oraz premiery stanowią tajemnicę handlową przedsiębiorstwa” – przekazało Centrum Informacji TVP w odpowiedzi na pytanie „Faktu” o to, ile podatnicy zapłacą za laurkę dla prezesa PiS.

„Jarosław Kaczyński. Człowiek zbuntowany”. Jan Zelig wyczerpał temat

„Jarosław Kaczyński. Człowiek zbuntowany” mógłby powstać też w alternatywnej wersji. Zarys swojego scenariusza zamieścił na Twitterze publicysta „Tygodnika Powszechnego” Jan Zelig. TrueStory szanuje koncepcję tak bardzo, że zamieszczamy ją w całości.

„Człowiek zbuntowany” to doskonały tytuł filmu o Jarosławie Kaczyńskim, ale nie powinien opisywać czasów komunizmu. Bunt przeciw komunie był łatwy, zwłaszcza dla inteligentów w latach 70. i 80. (dobrze wiemy, ile wśród „legend Solidarności” pojebów i idiotów, na czele z ich szefem, postującym na fb teorie Dänikena i piszącym wiersze o samym sobie). 

Bunt Jarosława Kaczyńskiego – ten, który zmienił Polskę – nastąpił później. Był to bunt przeciw temu, czemu sprzeciwić się najtrudniej: niewidzialnym prawom kardynalnym, społecznym konwenansom, myśleniu potocznemu, powszechnym modom i duchowi czasu. 

W krainie samochodozy ostentacyjnie nie robił prawa jazdy. W niedokonsumowanym społeczeństwie polującym na promocje i chwilówki – nie założył nawet konta w banku. W kraju kalek udających ludzi sukcesu nigdy się nie ożenił i do końca życia opiekował się matką. 

Nie mówił w żadnym języku, gdy znajomość angielskiego na B2 była centralnym punktem tożsamości każdego debila. Nie dbał o brudne buty w czasach, gdy wystarczyło wypożyczyć modny garnitur, żeby otaczać się nimbem światowca. 

Stworzony przez siebie kaczyzm uczynił wielkim misterium kontestacji, które wyzwalało jednocześnie od konsumpcjonizmu i alienacji, mieszczaństwa i snobizmu, polskości i fajnopolactwa, religianctwa i nihilizmu. Tym powinien być film o Jarosławie Kaczyńskim. 

Tym filmem jest Polska.

Maciej Deja
Wyrobnik-dyletant, editor in-chief w trzyosobowym zespole TrueStory.pl. Wcześniej w redakcjach: Salon24.pl, FAKT24.PL, Wirtualna Polska, Agencja AIP, iGol.pl.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze