czwartek, 7 lipca, 2022
Strona głównaEkologiaFala upałów w Indiach. Jak zwykle cierpią najbiedniejsi

Fala upałów w Indiach. Jak zwykle cierpią najbiedniejsi

Kolejna intensywna fala upałów przetacza się przez północne Indie, a temperatura w niektórych częściach Delhi osiągnęła 49,2°C. To niecałe 2 stopnie mniej, niż zanotowany w tym kraju rekord ciepła w 2016 roku, gdy słupki rtęci pokazały 51°C. Jak zwykle cierpią ci, którzy nie mają dostępu do ochrony przed żarem – i to nie chodzi o klimatyzatory, tylko np. o bieżącą wodę czy murowane domy.

Ulica New Delhi, ok. 2018 r. (Fot. Unsplash)

Fala upałów w Indiach. Sięga nawet himalajskich dolin

To już piąta fala upałów w stolicy od marca. Urzędnicy w wielu częściach kraju zwrócili się do mieszkańców o podjęcie środków ostrożności, ponieważ temperatury mają pozostać wysokie. Ostrzegli tradycyjnie, że upał może spowodować problemy zdrowotne u osób szczególnie narażonych, w tym niemowląt, osób starszych i osób cierpiących na choroby przewlekłe.

Zarówno rząd federalny w New Delhi, jak i rządy stanowe, od 2015 r. wprowadzają także zakazy pracy na zewnątrz w najgorętszych godzinach dnia. Ale chwilowo nie pracować to mogą sobie urzędasy, które siedzą w klimatyzowanych pomieszczeniach, a co mają powiedzieć biedni rolnicy czy pracownicy fizyczni?

Choć fale upałów są w Indiach częste, zwłaszcza w maju i czerwcu, lato rozpoczęło się w tym roku wyjątkowo wcześnie, z wysokimi temperaturami od marca, kiedy to pojawiła się pierwsza fala upałów. Średnie maksymalne temperatury od tego czasu są najwyższe od lat. Gorąco dotknęło także niespodziewanie górskie, himalajskie regiony kraju, jak stany Himachal Pradesh oraz Uttarakhand, w których zazwyczaj temperatura pozostaje łagodna przez cały rok.

Fala upałów w Indiach. Wyciągajmy wnioski z błędów innych

Problemy mają nie tylko miliony Indusów, którym z trudem się pracuje, ale także elektrownie, które od miesięcy regularnie przerywają dostawy prądu, czy leśnicy z uwagi na ryzyko pożarów. Wraz z upałami pojawiła się susza, która najprawdopodobniej wpłynie na zmniejszoną produkcję pszenicy. A to z kolei, w połączeniu z wojną toczącą się w Ukrainie, jeszcze bardziej zwiększy niedobór tego produktu na światowym rynku, co dodatkowo podniesie ceny.

W szczególności cierpią, jak zwykle, biedni. Do tradycyjnych indyjskich sposobów na walkę z upałem należały choćby przechowywanie zimnej wody w zakopanych w ziemi dzbanach czy nacieranie się surowym mango. Obecnie bogatszych stać na klimatyzatory, a pozostali znajdują się w problemie. Szczególności na wsiach jednym z najpopularniejszych surowców do pokrycia dachów jest blacha, która powoduje silniejsze nagrzewanie się budynków. Rzecz jasna na prowincji nie ma mowy o ich optymalnym budowaniu w taki sposób, by zapewnić maksymalne chłodzenie.

Czytaj także:

Na utrzymujące się podwyższone temperatury, podobnie jak na całym świecie i w Polsce, wpływają nie tylko globalne zmiany klimatu. Chociażby wycinka miejskich drzew i betonoza to zjawiska, które powodują kumulowanie się ciepła w miastach, a obecne także u nas. Efektem tego jest utrzymywanie się zwiększonych temperatur również w nocy, co powoduje, że organizm ludzki nie może odpocząć, a to podwyższa ryzyko chorób i koszty, które poniesie państwo za leczenie.

W najbliższych dniach temperatura w Indiach nieco się ochłodzi w związku z nadciągającym monsunem. Ale wnioski z nieprawidłowej polityki każdego rządu powinniśmy wyciągać na całym świecie. W szczególności Indie, w których miksie energetycznym 75% stanowią paliwa kopalne, same sobie wiążą stryczek na szyję. To bowiem północ półwyspu, na której mieszkają setki milionów obywateli kraju, może przy utrzymującym się poziomie emisji stać się nie do życia na koniec tego stulecia.

Polecamy:

To_tylko Redaktor
Konto należące do redakcji TrueStory. Czasem wykorzystywane do puszczania niepodpisanych wiadomości od czytelników.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze