niedziela, 2 kwietnia, 2023
Strona głównaPolitykaAplikacja TikTok. Szpieg przyjazny dzieciom

Aplikacja TikTok. Szpieg przyjazny dzieciom

Znana aplikacja ciesząca się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród młodych użytkowników, postanowiła wprowadzić zmiany w swoim funkcjonowaniu. Chodzi o chińskiego TikToka i limit czasowy przysługujący osobom niepełnoletnim. Nie do końca jednak ufam temu pomysłowi, zważywszy na inne kontrowersje.

TikTok przez wiele rządów został określony mianem szpiega. Głównym argumentem jest tu kraj, z którego pochodzą twórcy / fot. Shutterstock

Jakub Olek, reprezentant TikTok w Europie Centralnej oraz Wschodniej, oświadczył, że czas ekranowy dla użytkowników od 13 do 18 roku życia został ograniczony do godziny dziennie. Jak zaznacza, żadna inna aplikacja czy portal tego rodzaju nie odważyły się dotąd na podobny krok. Jest to zatem całkowita innowacja, choć należy zadać sobie pytanie, czy oby na pewno osiągnięty w ten sposób zostanie postawiony sobie cel, czyli walka z uzależnieniem od mediów elektronicznych. Olek zapewnił także:

TikTok systematycznie aktualizuje swoje narzędzia bezpieczeństwa, Zasady Społeczności i przydatne funkcje, aby stworzyć dla twórców i ich fanów miejsce do inspirującej rozrywki oraz eliminować wszelkie negatywne zjawiska. Oprócz przejrzystych reguł dotyczących moderowania treści skupiamy się również na edukacji naszych użytkowników i zaznajamianiu ich z narzędziami, które wesprą utrzymanie cyfrowego dobrostanu. Chodzi między innymi o kontrolę czasu spędzanego przed ekranem czy dobór treści odpowiednich do wieku.

Korporacja odpowiedzialna za TikToka uzasadniła swój ruch chęcią pomocy w utrzymaniu przez małoletnich równowagi pomiędzy realnym a wirtualnym życiem. Jeśli dzienny limit zostanie przekroczony, użytkownik musi podać hasło. Tylko po prawidłowym jego wpisaniu otrzyma on szansę kontynowania przeglądania zawartości. Piotr Żaczko, manager komunikacji TikToka w Europie Środkowej, wyjaśnia, że przy podjęciu decyzji sugerowano się aktualnymi badaniami akademickimi przy współpracy z ekspertami takimi jak Digital Wellness Lab.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że na terenie Chin, czyli państwa, z którego pochodzi odpowiedzialna za TikToka korporacja ByteDance, zaproponowany pomysł już dawno funkcjonuje. I to zakładając o wiele większy rygor, ponieważ nieletni Chińczycy mogą korzystać z aplikacji Douyin (sądząc po jej logo, to po prostu inna wersja TikToka) tylko 40 minut dziennie.

Kolejna zmiana ma polegać na przesyłaniu użytkownikom informacji o konieczności położenia się spać. Rodzice również otrzymają opcję analizowania treści przeglądanych przez swoje dzieci, a także ustawienia w sposób indywidualny dopuszczanego limitu czasowego, jaki chcą ofiarować swoim pociechom na przeglądanie klipów.

Brzmi fajnie, prawda? Oto duży finansowy gigant dba o interesy naszych dzieci, aby uprawiały one więcej sportu, nie męczyły wzroku i realnie spotykały się ze znajomymi. Byłoby niezmiernie miło, lecz dobre serduszko zarządu nie stanowi tu argumentu dominującego. Mówiąc prościej, ByteDance to nie wasz kolega, abyście ściskali sobie dłonie i klepali się po ramieniu.

Twoje dane są bezpieczne… w naszych rękach

Jako bardzo sędziwy, bo prawie 30-letni boomer, nie rozumiem do końca popularności omawianej aplikacji, choć domyślam się, skąd ona może wynikać. Zauważyłem, że pod pewnymi względami TikTok naprawdę bywa restrykcyjny. Widziałem przykładowo nagranie, na którym influencerka pokazała, że skaleczyła się w palec. Ot, normalna sprawa. A jednak fakt widoczności krwi od razu spowodował oznaczenie materiału jako +18. Nie rozczulajmy się jednak, gdyż TikTok posiada na swoim koncie jedno zasadnicze przewinienie.

Poważnie aplikacją tą zainteresowała się Unia Europejska. Parlament Europejski zakazał swoim pracownikom korzystania z chińskiego TikToka. Podobną decyzję wcześniej podjęła Komisja Europejska oraz Rada Unii Europejskiej. W głównej mierze uzasadnione było to troską o bezpieczeństwo cybernetyczne, ponieważ zachodziła obawa, iż komunistyczne władze w Pekinie będą mogły w łatwy sposób zbierać dane. A te z kolei mogłyby zostać wykorzystane do celów politycznych.

Również Stany Zjednoczone nie przepadają za TikTokiem. Władze USA nakazały usunięcie tej aplikacji z federalnych urządzeń i systemów (podobnie jak Kanada). Zobowiązane do tego agencje otrzymały czas trzydziestu dni na dopełnienie formalności. Dyrektor Biura Zarządzania i Budżetu Shalanda Young wydał oświadczenie, w którym zaznaczył, że taki krok został podjęty, by zapewnić bezpieczeństwo amerykańskim danym. Nakaz ten nie dotyczy jednak Amerykanów, którzy używają TikToka na swoich prywatnych lub firmowych urządzeniach. Póki co, ponieważ już 7 marca Komisja Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów ma przystąpić do głosowania nad specjalną ustawą. Pozwoliłaby ona prezydentowi USA na zakazanie użytkowania TikToka na każdym urządzeniu w kraju.

Firma ByteDance, odnosząc się do informacji z Białego Domu, zaprzeczyła temu, jakoby obawy o wykradanie danych były uzasadnione. Otwarcie nazwała takie twierdzenie dezinformacją. Bo – przyznajmy sobie szczerze – co innego miało powiedzieć to przedsiębiorstwo? Nawet jeśli damy wiarę w to, że dane użytkowników TikToka (a w samych Stanach jest to około 100 milionów Amerykanów) nie trafiają w ręce chińskiego rządu, to po prostu nie ma opcji, aby nie gromadziły się one na serwerach firmy. Choćby po to, by łatwiej dopasowywać potencjalne reklamy. Tak robi Google, tak robi też Meta. Poza tym jako chińska firma ByteDance podlega chińskiemu prawu. W pewnych okolicznościach po prostu będzie ona musiała przekazać gromadzone dane partii rządzącej. Kolejna sprawa, że te zapewnienia stanowią wierutne kłamstwo. Firma przyznała się, że wykorzystała swoją aplikację, by szpiegować wielu amerykańskich dziennikarzy. Chodziło o pewien wyciek, a rezultatem dochodzenia było zwolnienie co najmniej czterech pracowników.

Tajlandia z kolei poszła w zupełnie przeciwną stronę, bo postanowiła współpracować z korporacją. Tajlandzka Komisja Wyborcza podpisała umowę, w ramach której na TikToku mają zagościć krótkie klipy informujące o wyborach powszechnych. Jedną z głównych misji jest walka z dezinformacją.

A co z Polską?

Na razie nie zapowiada się, aby na gruncie polskim miało dojść do rewolucji. Nikt nie zamierza ustawowo zakazać TikToka. Pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa, Janusz Cieszyński, zaprzeczył, aby planowano taki krok, choć rząd rzekomo miał się uważnie przyglądać aplikacji (zawsze, gdy słyszę, że „rząd się czemuś przygląda”, nie czuję się najlepiej, bo to trochę jak sławna scena z Kapitana Bomby, w której Sułtan każe „odczarować robota”).

Ale tak pełnomocnik mówił jakiś czas temu, natomiast obecnie narracja nieco się zmieniła. Głównie za sprawą opisanych wcześniej wydarzeń. Niedawno Janusz Cieszyński powiedział:

Polska zwróciła się do Komisji z prośbą o przekazanie konkretnych technicznych przesłanek dla tej decyzji. Warto zauważyć, że różne instytucje stosują różne podejścia — z jednej strony KE, USA i Kanada, a z drugiej np. Belgia czy Wielka Brytania. Polska swoją decyzję oprze o wyniki analiz bezpieczeństwa.

Zostanę jednak adwokatem diabła i trochę obronię TikToka. W tym przypadku wyznaję bowiem zasadę „Wszyscy albo nikt”. Podobne sankcje powinny spotkać zarówno Facebooka, Instagrama czy Twittera. Wynika to z faktu, że każdy z tych gigantów wykorzystuje nasze dane i posiada w tym niemal nieograniczone możliwości. W przypadku TikToka największy straszak stanowią Chiny, ponieważ oficjalnie wiadomo, że to zły, komunistyczny kraj, gdzie łamie się prawa człowieka. Pytanie, czy u korporacyjnych gigantów również się tak nie robi? Każda popularniejsza apka to szpieg wyposażony w algorytmy. Wie o nas wszystko, nawet więcej, niż my sami o sobie wiemy.

Czytaj także:

Sebastian Jadowski-Szrederhttps://www.jadowskiszreder.pl/
Youtuber i pisarz, twórca zbioru opowiadań "Incydenty Antoniego Zapałki", hobbystycznie zbieracz filmów i pasjonat horrorów, a także starych gier. Główną sferą jego zainteresowań jest popkultura z wyraźnym zaakcentowaniem elementów retro.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze