czwartek, 6 października, 2022
Strona głównaPolitykaZjazd Rogera Watersa. Były lider Pink Floyd pożytecznym idiotą Putina

Zjazd Rogera Watersa. Były lider Pink Floyd pożytecznym idiotą Putina

Roger Waters, były lider Pink Floyd, zawsze był jednym z moich największych muzycznych bohaterów. Tym bardziej bolesne jest to, że w kwestii Ukrainy muzyk stał się ustami Kremla, a jego ostatnie wypowiedzi już naprawdę wołają o pomstę do nieba. W wywiadzie dla CNN i dwóch listach otwartych do Ołeny Zełeńskiej głosi on tezy wyjęte żywcem z kanonu rosyjskiej propagandy.

Roger Waters o Ukrainie. Fatalny wywiad w CNN

Ostatni wywiad dla Michaela Smerconisha z CNN Roger Waters zaczął od nazwania Joe Bidena zbrodniarzem wojennym (ponieważ swoim wsparciem militarnym „podsyca” on wojnę w Ukrainie). Prezydent USA znajduje się też na prezentowanych podczas trasy koncertowej wizualizacjach przedstawiających tyranów i dyktatorów. Tymczasem im dalej w wywiad, tym jest tylko gorzej. Według muzyka wojnę rozpętało NATO jeszcze w 2008 r. „sięgając ku rosyjskiej granicy”, bo Gorbaczow miał zyskać obietnicę, że nie nastąpi nigdy rozszerzenie Sojuszu na wschód.

Dalej Waters stwierdził, że USA nie jest tym dobrym w wojnie ukraińsko-rosyjskiej, tak samo, jak nie był nim w II wojnie światowej. Zadziwił tez historyków, twierdząc, że udział USA w tym ostatnim konflikcie był zbędny do pokonania hitlerowskich Niemiec. Według niego, w czasie ataku na Pearl Harbor „Rosjanie już wygrali wojnę”, a „23 mln Rosjan zginęło, chroniąc przez nazistowskim zagrożeniem”.

Pouczył też dziennikarza, by ten więcej sobie poczytał i zastanowił się, co by było, gdyby Chiny umieściły broń jądrową w Meksyku. Dalej powiedział też zresztą, że Tajwan jest częścią Chin, co „uznała społeczność międzynarodowa w 1948 r.” Bzdurami nazwał zaś zarzut redaktora o tym, że Chiny także mają wiele na sumieniu, przypomniał w tym kontekście, że przecież USA najechały w 2003 r. na Irak.

Ja bym zalecił, żeby to Waters sobie coś poczytał. Może o sowieckim totalitaryzmie (może na start być „Inny świat”), a potem na dokładkę o chińskim. Jednak muzyk, na nieszczęście dla niego, woli samodzielnie pisać, niż oddawać się lekturze.

Roger Waters o Ukrainie. List otwarty do Ołeny Zełeńskiej

Waters napisał list otwarty do ukraińskiej pierwszej damy Ołeny Zełeńskiej, opatrując go mottem – swoimi słowami z piosenki „Wish You Were Here”: „Did you exchange a walk on part in the war for a lead role in a cage”. Zarzuca on w tekście, że Zełeński „zgodził się na to, żeby totalitarne, antydemokratyczne i nacjonalistyczne siły rządziły Ukrainą”, oraz na to, by „przekroczyły wszystkie cienkie czerwone linie, które wyznaczyli sąsiedzi Ukrainy – czyli Rosja”. Były członek Pink Floyd nazywa też rosyjską inwazję „wojną domową” i prosi o „pokój dla Donbasu”.

Dziwi, że Zełeńska w odpowiedzi napisała coś więcej niż „Wypierdalaj, dziadu”. W krótkich, żołnierskich słowach przypomniała natomiast to, co wiedzą wszyscy na Ukrainie: to Rosja jest agresorem, Rosja niszczy miasta i zabija cywilów; jeśli Ukraina się podda, to przestanie istnieć; apel o zakończenie wojny należy kierować na Kreml, a nie do Kijowa.

Kolejny list otwarty muzyka skierowany do pierwszej damy jest jeszcze bardziej zadziwiający. Żałuje on, że „pokój nie został zawarty w kwietniu” (po tym, jak Rosja przegrała bitwę o Kijów, a na jaw wyszła rzeź, której jej żołdacy dokonali w Buczy i okolicznych miejscowościach). Twierdzi też, że to USA jest stroną tej wojny (jako uczestnik tzw. proxy war), a rzekome plany Waszyngtonu umieszczenia broni atomowej „na rosyjskiej granicy” zrównuje z kryzysem kubańskim z 1962 r., kiedy Chruszczow wysłał swoje głowice na Kubę. Do tego stosuje wyjątkowo moralizatorski ton i rzucanie swoich postulatów ex cathedra, tak, jakby pisał do głupiej smarkuli, a nie do żony prezydenta jednego z największych krajów w Europie.

Roger Waters i Ukraina. Co jest nie tak z jego poglądami?

Czy Roger Waters był genialnym muzykiem? O to się można spierać, ale jeśli tak, to miało to miejsce w latach 70. Później nie zauważył, że świat poszedł do przodu, a od 40 lat nie prezentuje nic poza tym samym art rockiem rodem z płyty „The Wall”. Jak dla mnie jedyny album Pink Floyd, którego naprawdę nie da się słuchać – czyli „The Final Cut” – to również ten, który w całości napisał Roger Waters. Był to czas, w którym zespół zmienił się właściwie w jego solowy projekt, a on sam według byłych kolegów miał wprowadzić w nim dyktaturę, zapatrzony w blask swojego własnego geniuszu.

Podobnie jak z gustem muzycznym Watersa stało się (a raczej właśnie niewiele się stało) z jego poglądami politycznymi. Nadal wyznaje on wymyśloną w ZSRR wersję lewicowej narracji, w której jednocześnie atakuje się USA za zbrodniczy imperializm i wybiela dużo gorsze od nich dyktatury. Czy w obliczu tego może dziwić, że wszystkie twierdzenia Watersa z ostatnich dni to produkt rosyjskiej propagandy?

Zrzucenie odpowiedzialności za wybuch konfliktu na Ukrainę i stojące za nią NATO, które miało rzekomo „okrążyć” Rosję, powielanie kłamstw o nazistach rządzących Ukrainą, uznanie Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej za niezależne byty reprezentujące uciskanych Rosjan… Do tego dochodzi symetryczne traktowanie obu stron konfliktu (cierpiące rosyjskie rodziny), a także whataboutism (gdzie byliście, jak USA najeżdżały Irak?).

Tymczasem sterujący Pink Floydem od 1985 r. David Gilmour po wybuchu wojny nagrał pierwszy od 28 lat oryginalny materiał sygnowany nazwą zespołu właśnie na rzecz Ukrainy.

To nie jest w dodatku nowa postawa muzyka wobec Ukrainy. Waters udzielił kilka lat temu wywiadu rosyjskiej gazecie „Izwiestia”, w którym opowiadał, że protesty Euromajdanu z lat 2013-2014 były sterowane przez Waszyngton, a Rosja miała pełne prawo do zajęcia Krymu z Sewastopolem na czele. Już po tym muzyk trafił na listę wrogów Ukrainy, stworzonej przez ukraiński portal Myrotworec.

W podobnym czasie Waters zagrał koncert w Gdańsku, na którym podczas jednej z wizualizacji zaprezentował na liście „światowych neofaszystów” nazwiska Trumpa, Orbana czy Kaczyńskiego; znalazł się tam też Putin… ale ze znakiem zapytania. Jak widać, obecnie muzyka bardziej nurtuje zmyślony faszyzm Zełeńskiego, niż ten realny, odtworzony na potrzeby toczenia wojny przez Władimira Putina.

Czytaj także:

Na działania muzyka zareagował radny Krakowa Łukasz Wantuch, który ogłosił, że chciałby zablokować dwa koncerty Watersa, które mają odbyć się w przyszłym roku w krakowskiej Tauron Arenie. Twierdzi on, że takie wydarzenie zagrażałoby bezpieczeństwu miasta, w którym żyją setki tysięcy Ukraińców, i zachęcił muzyka, żeby pojechał odbyć trasę koncertową w Moskwie. Organizator koncertów odpowiedział, że to ze względów finansowych (kary umowne) nie będzie w ogóle rozważane, ale radny zapowiada jednak, że nie złoży broni.

Dlaczego w ogóle się zajmować tym, co ma do powiedzenia przebrzmiała gwiazda muzyki? Waters jest nadal osobą bardzo wpływową, tylko na Facebooku śledzi go ponad 2,5 milionów ludzi. W większości to pewnie zachodni fani, którzy nie muszą znać się na polityce wschodniej Europy i będą spijać słowa swojego idola jak toksyczny nektar. Muzyk bez żadnego problemu jest w stanie zapełniać wielkie hale na całym świecie, a to dzięki temu, że gra głównie materiał swojego starego zespołu.

Nie unika przy tym prezentowania swoich poglądów (chociażby na towarzyszących muzyce wizualizacjach właśnie). W tym samym czasie, gdy pod Iziumem znajdowane są kolejne masowe groby Ukraińców, Roger Waters nawołuje do pokoju za wszelką cenę, a czytają i słuchają tego miliony. Tak, Putin za żadne pieniądze nie znalazłby takiego sojusznika, jak jeden ideowy, pożyteczny idiota.

Polecamy:

Aktualizacja 24.09: menadżer Rogera Watersa poinformował o odwołaniu przyszłorocznych koncertów muzyka w Polsce. W przyszłym tygodniu Rada Miasta Krakowa była gotowa do uznania, że jest on persona non grata w mieście.

Bartłomiej Król
Prawnik, publicysta, redaktor. Na TrueStory pisze głównie o polityce zagranicznej i kulturze, chociaż nie zamierza się w czymkolwiek ograniczać.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze