poniedziałek, 26 września, 2022
Strona głównaPolitykaWojna na Ukrainie. Dlaczego Rosjanie nie istnieją w powietrzu?

Wojna na Ukrainie. Dlaczego Rosjanie nie istnieją w powietrzu?

Wojna na Ukrainie trwa już prawie dwa tygodnie. Mimo, że Rosjanie wykonali bardzo szybki atak i zdawać się mogło, że lada dzień zajmą Kijów nic takiego nie nastąpiło. Ofensywa najeźdźców wyhamowała i nic nie zapowiada, aby miał nastąpić przełom. Najbardziej rozczarowujący Rosjanie okazali się w powietrzu. Ich samoloty nie dostarczają odpowiedniego wsparcia wojskom lądowym, a jeśli już latają nad Ukrainą to w nocy i na niskich wysokościach.

Rosyjski myśliwiec SU-35S. Może i wygląda groźnie w powietrzu, ale Rosjanie wolą trzymać go w hangarze, żeby się nie zniszczył.

Od czasu wojny w Gruzji, Rosjanie wkładali wiele wysiłku w modernizację swoich sił powietrznych. W ciągu dekady pozyskali około 350 nowoczesnych samolotów, w tym myśliwce Su-35S, myśliwce wielozadaniowe Su-30SM i bombowce Su-34. Ta liczb może robić wrażenie, choć blednie przy arsenale jakim dysponują Amerykanie. US Army posiada ponad 13 tys. różnego typu samolotów.

Pierwsze dni wojny pokazały, że pomimo wydawania miliardów rubli na modernizację armii, Rosjanie nie potrafią zdobyć przewagi w powietrzu. Wokół tematu niewykorzystania myśliwców w walce szybko pojawiły się teorie spiskowe. Jedna z nich mówiła, że to celowe działanie, które ma na celu oszczędzenie ukraińskiej infrastruktury. Według tej historii, Rosjanie chcieliby zająć ją w nienaruszonym stanie, a nie wchodzić na gruzy. Tego typu myślenie mogło mieć jakieś podstawy w pierwszych dniach inwazji, gdy rosyjska armia szła do przodu w szybkim tempie.

Jednak teraz, gdy utknęła z powodów braków w zaopatrzeniu, a z frustracji ostrzeliwuje budynki mieszkalne, to zupełnie nieprawdopodobna hipoteza. Dzięki social mediom zdjęcia rosyjskich zbrodni błyskawicznie obiegają świat. Trudno sobie wyobrażać, żeby dowódcy którzy pozwalali na ostrzał artyleryjski osiedli, mieli opory przed wydaniem rozkazu o ich bombardowaniu z powietrza.

Rosjanie nie mają doświadczenia w dużych operacjach powietrznych?

Wraz z upływem czasu i upadaniem kolejnych teorii dotyczących niskiej aktywności Rosjan w powietrzu, Brytyjscy analitycy doszli do wniosku, że odpowiedzialny musi być brak doświadczenia bojowego. Operacje, w których do tej pory brały udział rosyjskie samoloty były małe i nie zakładały szeroko zakrojonej koordynacji różnego typu wojsk. W Syrii jeśli rosyjscy piloci, w ogóle brali udział w walkach to najczęściej wylatywali w pojedynkę. Ryzyko zestrzelenia było tam dużo mniejsze, niż nad Ukrainą.

Analitycy zwracają uwagę na to, że Rosjanie po prostu nie są „oblatani”. Większość z nich spędza w powietrzu mniej niż sto godzin w ciągu roku (to połowa tego co piloci NATO). Dysponują również gorszymi symulatorami niż Zachód, a jeśli już wykonują jakieś misje ćwiczebne, to są to raczej loty nawigacyjne, niż symulacja walki.

Mimo tego bierność Rosjan zaskakuje. W końcu nie mają przed sobą armii USA, a kilka słabo wyposażonych ukraińskich myśliwców, które w dodatku mogą szachować systemem przeciwlotniczym dalekiego zasięgu. Brytyjczycy nie mają wątpliwości, że gdyby Rosjanie użyli grupy samolotów i wzbili się na dużą wysokość, to mimo strat własnych, szybko uzyskaliby przewagę nad Ukraińcami.

Wygląda jednak na to, że to lęk przed stratami najmocniej paraliżuje Rosjan. W pierwszych dniach wojny stracili setki czołgów, wozów opancerzonych i tysiące żołnierzy. Morale w armii są niskie, a myśl o tym, że mogliby stracić swoje najlepsze samoloty działa obezwładniająco. Dlatego Rosjanie nie podrywają zbyt wielu samolotów, latają na niskich wysokościach i w dodatku często w nocy. W ten sposób wojskowi poprawiają raporty, które trafiają na Kreml, ale na pewno nie robią postępów na froncie. I bardzo dobrze.

W tekście korzystaliśmy z analizy Royal United Services Institute

Zobacz też:

To_tylko Redaktor
Konto należące do redakcji TrueStory. Czasem wykorzystywane do puszczania niepodpisanych wiadomości od czytelników.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze