niedziela, 3 grudnia, 2023
Strona głównaPolitykaWojna na Ukrainie. Aktualne informacje z 6.03

Wojna na Ukrainie. Aktualne informacje z 6.03

Ukraińcy wyprowadzili pierwszą od dawna kontrofensywę i odepchnęli okupanta w kilku miejscach, ale Rosjanie za to posunęli się do przodu w innych. Nie ustają bandyckie bombardowania miast.

Południe kraju

W szeregu miejscowości zajętych przez rosyjskiego okupanta: Kałańczaku, Geniczesku, Nowej Kachówce, Chersoniu – doszło do licznych antyrosyjskich protestów. Rosjanie przystąpili do ataku na Mikołajów, miasto jest bombardowane rakietami, okupanci usiłują też okrążyć miasto. Z kolei nad Oczakowem i Odessą miały zostać zestrzelone dwa samoloty i helikopter. Brak próby desantu morskiego: jak wynika z analiz dostępnych okrętów transportowych Rosjan, taki desant na niezdobyty teren byłby samobójczy dla realizujących go oddziałów.

O elektrownię w Enerhodarze trwa wojna informacyjna, obie strony notorycznie podają, że ją kontrolują. Prawdopodobnie obecnie znajduje się ona w rękach rosyjskich. Należy wyraźnie podkreślić, że mimo walk w okolicy, nie ma żadnego zagrożenia ze strony reaktorów jądrowych elektrowni. Rosjanie mieli nawet odłączyć internet i odciąć zasięg telefonii komórkowej w tym regionie.

Na wschodzie Rosjanie zadeklarowali wczoraj otworzenie korytarza humanitarnego, ale do tego nie doszło ze względu na trwające nieustannie bombardowania. Ludność nie jest także skora do ewakuacji, ponieważ w poprzednich rosyjskich wojnach sołdatom zdarzało się atakować ewakuujących się cywili (chociażby w Czeczenii).

Kijów i północ kraju

Trwają ciężkie walki w miejscowościach Gostomel, Bucza i Irpin (północny wschód od Kijowa). Rosjanie bombardują miasta rakietami i próbują złamać opór niszcząc infrastrukturę cywilną. Ponieważ ten kierunek natarcia na Kijów jest skutecznie zatrzymany, Rosjanie próbują atakować na południe, w kierunku drogi Kijów-Żytomierz i dalej. Rosjanie od wczoraj pojawiają się na jej fragmentach, a także na południe od niej. Miejscowości w obwodzie żytomierskim były zbombardowane przez rakiety.

Coraz więcej rosyjskich sił pojawia się bezpośrednio na wschód od Kijowa, gdzie Rosjanie przerzucają oddziały za linie ukraińskie. Trudno powiedzieć, czy będą to siły zdolne zagrozić miastu. Z pewnością jednak planem jest utworzenie przyczółków na jego wschodniej flance.

Nadal nie został zdobyty Czernihów, miasto jest bombardowane. Bardzo możliwe że Rosjanie zaczną robić tu to samo, co w Charkowie, co nie wróży dobrze mieszkańcom.

Białoruskie wojsko w dalszym ciągu nie przyłączyło się do regularnych działań przeciwko Ukrainie.

Wschód kraju

Charków jest nadal obracany przez Rosjan w kupę kamieni. W mieście w ostatnim czasie odnotowano przynajmniej kilkanaście dużych bombardowań, w tym część dotyczyła wyłącznie blokowisk. Po sieci krąży zdjęcie, na którym bomba, która spadła na sklep spożywczy, zabiła przynajmniej kilka osób stojących przed nim w kolejce do wejścia. Uderzono także w lokalną wieżę telewizyjną. Rosjanie korzystają na miejscu z lotnictwa i helikopterów. Jest informacja o zestrzeleniu przynajmniej dwóch samolotów agresora.

Niewykluczone, że Sumy albo są okrążone, albo wkrótce znajdą się w okrążeniu. Samo miasto nie jest jednak atakowane. Rosjanie zaczęli zajmować też miejscowości pomiędzy Charkowem a Donbasem, w tym Starobielsk.


Sytuacja militarna stabilizuje się. Ukraińska armia była w stanie w ciągu ostatnich dni doprowadzić do kontrataków pod Kijowem i na wschodzie kraju – miejscami wojska rosyjskie zostały zepchnięte pod granicę, a strona ukraińska miała ostrzelać cele pod Biełgorodem na terytorium Rosji. Brakuje jednak możliwości odepchnięcia armii agresora od miast, na przedmieściach których osiągnęła przyczółki – Kijów, Czernihów, Sumy czy Charków. Rosjanie stawiają na niszczenie morale poprzez bombardowania rakietowe i artyleryjskie, ale przez to zaczynają regularnie dokonywać zbrodni wojennych. Straty ukraińskie szacuje się już na przynajmniej 400 zabitych cywili, w tym 22 dzieci.

Wprawdzie delegacja ukraińska i rosyjska porozumiały się co do utworzenia korytarzy humanitarnych, pozostaje to jednak fikcją z uwagi na brak zawieszenia broni ze strony rosyjskiej. Ukraina apeluje o wprowadzenie nad swoim terytorium tzw. no fly zone, strefę wolną od lotów, którą miałoby egzekwować NATO. Zachodni przywódcy konsekwentnie odmawiają, nie chcąc narażać swoich krajów na nieuchronną w takim przypadku konfrontację militarną z rosyjskim lotnictwem.

Poprzednie informacje z frontu:

To_tylko Redaktor
To_tylko Redaktor
Konto należące do redakcji TrueStory. Czasem wykorzystywane do puszczania niepodpisanych wiadomości od czytelników.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze