czwartek, 23 maja, 2024
Strona głównaKulturaMemySanna Marin. Czy premier Finlandii to catgirl?

Sanna Marin. Czy premier Finlandii to catgirl?

Sanna Marin, premier Finlandii, zapowiedziała, że decyzja w sprawie wniosku tego kraju o członkostwie w NATO zostanie podjęta w ciągu kilku tygodni. Wtóruje jej zresztą premier Szwecji Magdalena Andersson, która chce, by kraj dołączył do Sojuszu jeszcze w czerwcu. Rosyjscy szczekacze zapluwają się śliną, ale fakty są takie, że Putin nic nie może zrobić. W końcu Finlandią rządzi osoba o podobno ponadludzkich mocach.

Uszy? Są. Ogon? Jest. Obróżka z dzwoneczkiem? Także. Teka premiera Finlandii? Też.

Sanna Marin. Jej decyzją Finlandia rezygnuje z neutralności

Na wspólnej konferencji prasowej obie polityczki podkreślały, że w obecnej sytuacji to NATO, a nie neutralność, najlepiej chroni przez buciorami rosyjskiego żołnierza. „Nie ma lepszej gwarancji bezpieczeństwa niż artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego”, powiedziała Sanna Marin.

Dodajmy, że Szwecja pozostawała neutralna od 1919 r., a Finlandia od 1956 r. Ta druga zresztą została do tego niejako zmuszona przez ZSRR – w innym przypadku otrzymałaby po II wojnie światowej rząd marionetkowy podobny do krajów bloku wschodniego albo co gorsza stałaby się kolejną sowiecką republiką.

https://i.iplsc.com/szwedzka-premier-magdalena-andersson-z-lewej-i-premier-finla/000F32S7LFEO70DT-C116-F4.webp
Sanna Marin i Magdalena Andersson, kwiecień 2022 r. Zełeński jest mężem stanu w dresie, a premier Finlandii w ramonesce (Fot. materiały prasowe)

Rosja jak zwykle grozi, ale pamięta jeszcze bęcki od Finlandii

Co na to Rosja? Wiadomo, grozi. Dmitrij Miedwiediew zapluwa się śliną na kolejnych konferencjach, ale fakty są takie, że Moskwa nie może nic zrobić. Finlandia całą swoją współczesną historię spędziła na przygotowywaniu się do wojny z Rosją. Kraj ma obowiązkową służbę wojskową, 280 tys. ludzi jest gotowych do natychmiastowej mobilizacji, a kolejne 900 tys. odbyło przeszkolenie wojskowe. To kilkukrotnie więcej, niż liczebność armii Ukrainy, z którą najeźdźca nie może sobie poradzić.

Niezwykle długa lądowa granica z Rosją przebiega z kolei przez bezdroża, lasy i bagna, jest usiana fortyfikacjami, a teren idealnie nadaje się do walki lekkich oddziałów. W 1939 r., gdy ZSRR próbował najechać na Finlandię, skończyło się to kompromitacją Stalina i jedynie iluzorycznym zwycięstwem Moskwy, a Finlandia robi od tego czasu wszystko, by inny scenariusz się nie ziścił.

Przewodniczące pięciu partii tworzących fińską koalicję rządową. (Fot. Wikimedia)

Sanna Marin. Premier Finlandii to domniemana catgirl

Sanna Marin przewodniczy Socjaldemokratycznej Partii Finlandii i jest liderką koalicji rządowej, w której skład wchodzą także Zielona Liga, Centrowa Partia Finlandii, Sojusz Lewicowy i Szwedzka Partia Ludowa Finlandii. Co ciekawe, przewodniczącymi wszystkich tych ugrupowań są kobiety. Taka sytuacja musi doprowadzać do szewskiej pasji prawicę. Po sformowaniu rządu zdominowanego przez kobiety w 2019 r. w internecie pojawiła się informacja, że Sanna Marin w sekrecie jest dziewczyną-kotką (ang. catgirl), która w wolnych chwilach dokleja do swoich zdjęć uszy i ogon, a następnie wrzuca je na Ylilautę – fiński odpowiednik 4chana.

Co to w ogóle oznacza? Catgirl czy też kobiety-koty mogą sugerować trop komiksów z serii o Batmanie, ale to nie ten kierunek. To motyw pochodzący z kultury japońskiej i zwany nekomusume, a jego historia sięga XVIII wieku. Nie wdając się w szczegóły, w anime czy mandze bardzo popularne są antropomorfizacje różnorakich zjawisk, a także tworzenie różnych hybryd i nadawanie postaciom ludzkim cech zwierzęcych. Catgirls będą zatem teoretycznie uosobieniem sprytu i zręczności. Krytycy motywu nekomusume wskazują, że dziewczyny-koty to tylko narzędzie służące do seksualizacji postaci kobiecych.

Ten użytkownik Twittera jako jeden z pierwszych podał informację o tym, że premier Finlandii może być kotem.

Sanna Marin. Przegląda czany razem z Taylor Swift

Historia o tym, że Sanna Marin przegląda fińskiego 4chana, oczywiście jest bez sensu, bo kultura tego typu forów wymaga zachowania ścisłej anonimowości, a większość odstępstw od tej zasady skutkuje banem za tzw. atencjonowanie się. Postowanie czegokolwiek przez konkretną osobę jest nieweryfikowalne.

Na różnych forach notorycznie pojawiały się fejkowe historie o tym, że jakieś postaci życia publicznego – najczęściej atrakcyjne celebrytki – chętnie rozmawiają z anonami-przegrywami. Najpopularniejszą z nich stała się chyba ta, zgodnie z którą Taylor Swift poprosiła użytkowników 4chana o propozycje imion dla swojego nowego kota.

Sanna Marin w chwili sformowania rządu miała 34 lata, zdecydowanie również wyróżnia się urodą – nie dziwota, że stała się obiektem znaczącego zainteresowania nie tylko w Finlandii, ale też za granicą. Ponieważ przewodniczy lewicowej partii i koalicji, zdominowane przez prawicowych trolli fora przyjęły ją z mieszanką fascynacji i nienawiści.

Z jednej strony w ich historiach Marin jest piękną catgirl, o której można sobie pomarzyć, z drugiej, w ten sposób upupia się ją w gombrowiczowskim rozumieniu i sprowadza do poziomu ładnie wyglądającej maskotki, jednocześnie odbierając jej inne cechy osobowości niezbędne do rządzenia grajem. Przy czym, jak każdą memiczną narrację, banalnie łatwo można ją obrócić o 180 stopni – patrzcie, oto cwana fińska dziewczyna-kot wykiwała potężnego Putina jeżdżącego na niedźwiedziu z gołą klatą. Spryt pokonujący siłę to również topos stary jak świat.

Fotografia z okładki fińskiego magazynu Trendi, o którą była cała awantura. Faktycznie, skandal (Fot. Twitter)

Sanna Marin. Poddana krytyce, ale dziś robi, co trzeba

Premier Finlandii dba zresztą o rozgłos w kwestiach niezwiązanych z polityką. Jesienią 2020 r. pojawiła się na okładce fińskiego magazynu modowego Trendi, mając na sobie marynarkę z, olaboga, dekoltem. Krytycy, z politykami opozycji na czele, wytknęli jej, że poważnej osobie to tak nie wypada. Z kolei obrońcy Marin zarzucali, że gdyby mężczyzna pokazał fragment swojej klatki piersiowej (co wielokrotnie robił np. Putin), to chwalono by jego męskość. Oberwało jej się też, gdy w 2021 r. poszła na imprezę do klubu po tym, jak miała kontakt z osobą zakażoną koronawirusem, o czym się nie dowiedziała, bo zostawiła telefon w domu.  

Obecnie Sanna Marin okazuje się jednak małżonką stanu, bo dołączenie do NATO wydaje się jedyną słuszną drogą dla wszystkich krajów graniczących z Rosją, które nie chcą mieć nic wspólnego z ruskim mirem. Chociaż Finlandia od lat nie oszczędzała na zbrojeniach, a patrząc na stan rosyjskiej armii na Ukrainie, to pewnie też by się obroniła, integracja wojskowa z innymi krajami sojuszu daje Finom właściwie nietykalność.

Czytaj także:

To jest też bardzo korzystna sytuacja dla samego NATO – Morze Bałtyckie staje się dla sojuszu niemal tym, czym Morze Śródziemne było dla Imperium Rzymskiego. Rosyjska flota będzie mogła być zablokowana już na wysokości Zatoki Fińskiej. Dzięki temu w przypadku konfliktu zbrojnego zmniejsza się również rosyjskie zagrożenie dla polskiego wybrzeża.

Dziewczyna-kot >>> Putin na niedźwiedziu.

Polecamy:

Bartłomiej Król
Bartłomiej Król
Prawnik, publicysta, redaktor. Na TrueStory pisze głównie o polityce zagranicznej i kulturze, chociaż nie zamierza się w czymkolwiek ograniczać.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze