piątek, 12 sierpnia, 2022
Strona głównaPolitykaLiz Truss za Borisa Johnsona? Wkrótce zmiana warty na Downing Street

Liz Truss za Borisa Johnsona? Wkrótce zmiana warty na Downing Street

Brytyjska polityka przechodzi trzęsienie ziemi. W czwartek premier Boris Johnson ogłosił, że rezygnuje z kierowania Partią Konserwatywną. Polityk pozostanie na stanowisku premiera do wyboru nowego lidera frakcji, który z pewnością obejmie także to stanowisko. Media spekulują, że może to być Liz Truss, która obecnie kieruje ministerstwem spraw zagranicznych.

Liz Truss ma duże szanse na zostanie kolejną premier Wielkiej Brytanii (fot. flickr)

Czarne chmury nad Borisem Johnsonem zbierały się od dawna. Jeszcze miesiąc temu premierowi udało się obronić przed wotum nieufności (211 głosów przeciwko 148), ale jasnym było, że najbliższe tygodnie będą wyjątkowo trudne dla torysów. Początek nieszczęść premiera wziął się ze skandalu dotyczącego imprez, w jakich ten miał brać udział podczas twardego lockdownu. Doniesienia wkurzyły także jego partyjnych kolegów, którzy zaczęli się obawiać, że Johnson może pociągnąć całą formację na dno. Co gorsza, do przeciwników Johnsona zaczęli dołączać jego koledzy, a więc frakcja wraz z którą miał przeprowadzić twardy Brexit i nie brać jeńców podczas rozwodu z Brukselą.

W tym tygodniu swoje stanowiska i to jedno po drugim opuścili kanclerz skarbu Rishi Sunak i minister zdrowia Sajida Javida, a to tylko najważniejsze nazwiska bo z administracji odeszło ostatnio kilkadziesiąt osób. Nieoficjalnym powodem ich dymisji stała się afera Chrisa Pinchera. Pincher to konserwatywny polityk, który niedawno miał napaść i molestować dwóch młodych mężczyzn. I choć niejedna partia konserwatywna byłaby w stanie taki wybryk zamieść pod dywan, to problem z agresywnym zachowaniem Pinchera po alkoholu nie był pierwszyzną. Podobne zarzuty polityk usłyszał już w 2017 roku. Johnson wiedział o tym, ale i tak dał mu pracę w rządzie. Tym samym – zdaniem odchodzących Sunak i Javid – naraził partię na szwank.

Taktyczny odwrót Borisa Johnsona

Niektórzy będą przekonywać, że Johnson zrzekł się jedynie szefowania partią, zostawiając sobie tekę premiera, ale kierowanie pracami legislacyjnymi nie mając większości we własnej partii jest praktycznie niemożliwe. Na horyzoncie nie widać jednak wyraźnego następcy obecnego premiera. Z tego powodu ten miałby zostać na Downing Street jeszcze przez kilka miesięcy. Pytanie, czy takie przeciąganie sprawy nie pogłębi kryzysu w Londynie. Problemy, z którymi mierzy się państwo to przede wszystkim kryzys finansowy, rosnące ceny energii i relacje ze Szkocją i Irlandią Północną. W tym pierwszym przypadku torysi tracą wyborców na rzecz popierającej referendum niepodległościowe SNP, a w drugim Belfast ma żal do Londynu o porozumienia Brexitowe, na których północna Irlandia wyłącznie traci.

Z tego powodu naturalną następczynią Johnsona wydaje się być Liz Truss, która obecnie sprawuje pieczę nad ministerstwem spraw zagranicznych. To pod jej rządami nowa administracja miała wrócić do imperialnych ambicji i wtrącania się w sprawy na całym świecie. Szerokie ambicje Truss było widać w przypadku wojny na Ukrainie. Brytyjka wykorzystała spolegliwość Niemiec, szybko przekazała Ukraińcom broń i nie bała się budować wspólnego frontu „przeciwko Rosji”, gdy Berlin i Paryż namawiały Kijów do jak najszybszego pójścia na ustępstwa względem Moskwy.

Wyborcy mają do Truss pretensje o to, że zmieniała zdanie w sprawie Brexitu (była za pozostaniem w Unii), ale dziś to jedna z wyrazistszych polityków, która świadomie kreuje wizerunek następczyni lady Thatcher.

Kto wie, może wkrótce zajmie jej niegdysiejsze stanowisko.

Zobacz też:

Jan Rojewskihttps://truestory.pl
Pisarz, dziennikarz. Publikował m.in. na łamach Gazety Wyborczej, Rzeczpospolitej, Onetu, Tygodnika Powszechnego. Był stałym współpracownikiem Wirtualnej Polski i Tygodnika POLITYKA. Od września 2021 roku redaktor naczelny True Story.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze