czwartek, 7 lipca, 2022
Strona głównaPolitykaBohater Ukrainy: Wojna z Rosją jest jak gra w szachy z klinicznym...

Bohater Ukrainy: Wojna z Rosją jest jak gra w szachy z klinicznym idiotą

Serhij Ponomarenko to kapitan armii Ukrainy odznaczony przez prezydenta Zełeńskiego tytułem Bohatera Ukrainy i Orderem Złotej Gwiazdy, który udzielił wywiadu dla rządowej agencji informacyjnej Ukrinform. Opowiada on o wojnie z perspektywy przeciętnego żołnierza. Wybraliśmy z tej rozmowy najciekawsze wątki.

Sierhij Ponomarenko, z zawodu logistyk, z przymusu Bohater Ukrainy (Fot. Ukrinform)

Serhij Ponomarenko pracował jako kierownik działu logistyki w sklepie, a po wybuchu wojny w 2014 r. zaciągnął się do wojska. Po demobilizacji w 2015 r. pracował w komisariacie wojskowym. Krótko przed inwazją Rosji na pełną skalę wycofał się z szeregów Sił Zbrojnych Ukrainy, ale 26 lutego 2022 r. wrócił do wojska.

Serhij Ponomarenko: czasy się zmieniają, wrogiem zawsze jest Rosja

Według kapitana wojna od samego początku za bardzo zbliżyła się do trójki jego dzieci. „Już tydzień po rozpoczęciu inwazji na wielką skalę otrzymałem na swój telefon pierwszą wiadomość od Rosjan z moim dokładnym adresem, w której napisali, że wiemy, gdzie mieszkamy. Postanowiłem wrócić do wojska, ponieważ byłem przekonany, że jestem na ich liście ” – powiedział Ponomarenko. Ze zrozumiałych względów nie udzielił żadnej informacji na temat losów swojej rodziny.

Radziłby jednak swoim dzieciom, aby uczyły się historii, ponieważ „czasy się zmieniają, ale ich wróg z dawnych czasów nie”. A jeśli tak się zdarzy, że ta wojna nie zakończy się rozpadem Rosji, to Ponomarenko przewiduje, że „za 50 czy 100 lat znów staniemy się ich celem. [Rosjanie] mają swoją ideę, zgodnie z którą nie rozwijają własnych ziem, ale zajmują cudze”.

Według słów Bohatera Ukrainy, kiedy był dzieckiem, jego „dziadek i babcia dużo opowiadali o II wojnie światowej. Co robili, jak żyli. I zawsze myślałem, że ludzie mieli szczęście, że żyli w tamtych czasach i mogli przyczynić się do zwycięstwa. Czy nie byłoby wspaniale, gdybym również odważył się zrobić coś takiego?”

Serhij Ponomarenko: nie można wykluczyć użycia broni jądrowej przez Rosję

Według niego wróg jest podły, zdradziecki i nie zawaha się zupełnie przed niczym. Ponomarenko podkreśla w szczególności, że do dziś nie wyklucza użycia przez Rosjan taktycznej broni jądrowej, „bo im potrzebne jest jakiekolwiek, przynajmniej małe zwycięstwo, a na żadnym z kierunków póki co nie mają szans na poważniejszy sukces”.

„Ta wojna jest jak gra w szachy między inteligentną osobą a klinicznym idiotą. I wydaje się, że wszyscy rozumieją, że mądry wygra, ale jest pewien problem. Ich oczywista przewaga dzisiaj jest w liczbach. My mamy 16 figur na szachownicy, a idiota ma ich 160.” Ponomarenko podkreśla, że pomimo przewagi liczebnej Rosjan zarówno w ludziach, jak i sprzęcie, mit potężnej rosyjskiej armii upadł. Mówi, że to „druga armia świata, którą prości menedżerowie, tacy jak on, biją jak muchy na parapecie”.

Czytaj także:

Zdaniem kapitana, „Ukraina już właściwie wygrała, bo to jej racja jest uznawana przez świat, podczas gdy Rosja jest blokowana i poddawana sankcjom”. Twierdzi też, że podlegli mu żołnierze są zmotywowani i zaangażowani, nawet ci, którzy przed wybuchem wojny nie mieli doświadczenia bojowego. Mają oni być gotowi do walki i obrony swojej ojczyzny.

Niestety dla Ponomarenki, dzisiaj doszło do prawdopodobnego załamania frontu pod Lisiczańskiem, grożącego okrążeniem miasta. Niemniej jednak, przy takim wysokim morale, jakie demonstruje ukraiński kapitan, ciężko wróżyć najeźdźcom długofalowe sukcesy.

Polecamy:

To_tylko Redaktor
Konto należące do redakcji TrueStory. Czasem wykorzystywane do puszczania niepodpisanych wiadomości od czytelników.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze