czwartek, 7 lipca, 2022
Strona głównaPrawoZestrzelony malezyjski samolot nad Ukrainą. Znamy datę ogłoszenia wyroku

Zestrzelony malezyjski samolot nad Ukrainą. Znamy datę ogłoszenia wyroku

10 czerwca w Holandii odbył się ostatni termin rozprawy karnej w ramach procesu dotyczącego feralnego lotu numer MH17. Samolot linii pasażerskich Malaysia Airlines, lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur, został w 2014 r. zestrzelony rakietą wystrzeloną z terytorium Donbasu okupowanego przez Rosję. W listopadzie albo w grudniu będziemy mieć szansę na poznanie treści wyroku w tej sprawie.

Zestrzelony samolot sfotografowany kilka lat wcześniej. Fot. Wikimedia

Sprawa lotu MH17. Wyrok zapadnie jeszcze w tym roku

Jak donoszą źródła z Holandii, 10 czerwca wydział karny Sądu Rejonowego w Hadze badający sprawę wysłuchał wystąpienia wideo Olega Pułatowa, jednego z czterech oskarżonych, który powiedział, że nie przyznaje się do winy w związku z zestrzeleniem MH17 i śmiercią 298 osób. Jego obrońcy nazwali zarzuty bezpodstawnymi i wezwali sąd do uniewinnienia Pułatowa. Prawnicy stwierdzili również, że prokuratura nie zwróciła wystarczającej uwagi na alternatywne wersje tragedii.

Następnie sędzia przewodniczący Hendrik Steenhuis zapowiedział, że kolejny termin odbędzie się 22 września o godz. 10:00 czasu lokalnego, ale będzie miał charakter formalny. Oczekuje się, że na tej rozprawie sąd poda już termin wydania wyroku, którym najprawdopodobniej będzie 17 listopada albo 15 grudnia 2022 roku – ostatnie dwa wyznaczone w sprawie.

Przypomnijmy, że samolot o numerze lotu MH17, należący do linii Malaysia Airlines i lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur, został zestrzelony nad okupowanym obszarem obwodu donieckiego 17 lipca 2014 roku. Na pokładzie znajdowało się 283 pasażerów i 15 członków załogi. Wszyscy zginęli.

Fot. Wikimedia

Sprawa lotu MH17. Zestrzelony malezyjski samolot nad Ukrainą

Międzynarodowy zespół śledczych podał, że samolot został zestrzelony z systemu rakietowego Buk, należącego do 53. Brygady Rakiet Przeciwlotniczych Sił Zbrojnych Rosji stacjonującej w Kursku. Rakiety miały zostać wystrzelone z Donbasu, tymczasem Rosja konsekwentnie zaprzeczała, że jej armia ma cokolwiek wspólnego z separatystami, mimo raczej jednoznacznych dowodów przeciwko niej.

Oskarżeni w procesie karnym to:

  • Igor Girkin (vel Igor Strielkow), były pułkownik rosyjskiej FSB i minister obrony samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej;
  • Siergiej Dubiński, rosyjski generał (w chwili zestrzelenia – pułkownik);
  • Oleg Pułatow, rosyjski podpułkownik;
  • Leonid Charczenko, obywatel Ukrainy, który walczył po stronie Donieckiej Republiki Ludowej.

Prokuratorzy: za zestrzelenie samolotu odpowiadają Rosjanie

Według oskarżycieli ten tercet odpowiada za transport i bojowe wykorzystanie systemu rakietowego Buk, który został wykorzystany do zniszczenia samolotu. Na wcześniejszym, majowym posiedzeniu sądu w tej sprawie, holenderscy prokuratorzy podkreślali, że istnieje wystarczająco dużo dowodów na winę tych oskarżonych w zestrzeleniu samolotu pasażerskiego w lipcu 2014 roku. 

„W sprawie jest wiele dowodów, w tym zdjęcia, filmy, zdjęcia satelitarne, nagrania przechwyconych rozmów i przekonujące dane kryminalistyczne. To wystarczy, aby wydać wyrok skazujący”, mówił prokurator Thijs Berger. Prokuratura pokazała również w sądzie fragmenty przechwyconych rozmów między Pułatowem, Dubińskim i Charczenką, które potwierdzają ich udział.

Holenderska prokurator Manon Ridderbeks powtórzyła, że nie znaleziono żadnych dowodów wskazujących na to, że do zestrzelenia samolotu użyto broni innej niż Buk. Według niej, wskazują na to wyniki badań znalezionych fragmentów poszycia samolotu i elementów jego wyposażenia. Najprawdopoboniej sąd skaże wszystkich oskarżonych na dożywotnie pozbawienie wolności, o co wnioskowała prokuratura. Ponadto prawnicy reprezentujący rodziny ofiar zbrodni wskazali, że maksymalna kwota odszkodowania dla bliskich ofiar powinna zostać ustalona w wysokości co najmniej 40 tys. euro, w zależności od stopnia pokrewieństwa do zmarłych.

Czytaj także:

Niemniej jednak sprawcy najpewniej unikną odpowiedzialności – Girkin, Dubinski, Pułatow i Charczenko przebywają w Donbasie lub w Rosji i nigdzie się nie wybierają. W szczególności ten pierwszy kwestionuje to, że holenderski sąd ma jurysdykcję nad obywatelem rosyjskim. Jedynym, który uczestniczył w sprawie, był Pułatow, ale jego rola ograniczyła się do nagrania wideo, w którym nie przyznaje się do winy – nigdy fizycznie nie stawił się w Hadze. Mimo wydania za całym tercetem międzynarodowego listu gończego, jeśli nie opuszczą oni Rosji, to nie widzimy szans na ich trafienie za kraty.

Polecamy:

Bartłomiej Król
Prawnik z Bałut, który stara się nie być mentalnym dziadem, chociaż nie zawsze mu to wychodzi. Od stycznia 2022 r. stały współpracownik portalu TrueStory.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze