czwartek, 6 października, 2022
Strona głównaPolitykaAmnesty International: Zniszczenie teatru w Mariupolu to celowa zbrodnia wojenna

Amnesty International: Zniszczenie teatru w Mariupolu to celowa zbrodnia wojenna

Amnesty International stwierdza w swoim raporcie, że Rosjanie popełnili zbrodnię wojenną, gdy w marcu tego roku celowo zbombardowali teatr w Mariupolu, zabijając co najmniej kilkanaście osób. Rosyjskie dowództwo musiało sobie zdawać sprawę z tego, że w budynku przebywa ludność cywilna (tym bardziej, że przed nim napisano na chodniku wielkimi literami DZIECI), a jednak mimo tego ktoś wydał rozkaz do bombardowania.

Teatr Dramatyczny w Mariupolu tuż przed bombardowaniem, z obu stron widoczny napis „Dzieci”

Teatr w Mariupolu. Najprawdopodobniej zniszczony rosyjskimi bombami lotniczymi

W nowym raporcie zatytułowanym „Children: The Attack on the Donetsk Regional Academic Drama Theatre in Mariupol, Ukraine”, organizacja porządkowa stierdziła, że rosyjskie wojsko prawdopodobnie celowo wymierzyło w teatr, mimo że wiedziało, że 16 marca schroniły się tam setki cywilów. Czyni to atak oczywistą zbrodnią wojenną.

Amnesty doszła do takich wniosków na podstawie wyników rozmów ze świadkami, licznych zdjęć, a także obliczeń naukowych. Zespół ds. reagowania kryzysowego organizacji przeprowadził rozmowy z licznymi ocalałymi i zebrał obszerny materiał dowodowy. Wynikają z niego wnioski, że atak został prawie na pewno przeprowadzony przez rosyjskie samoloty bojowe, które zrzuciły dwie 500-kilogramowe bomby lotnicze, które uderzyły w budynek blisko siebie i wybuchły jednocześnie.

Organizacja zleciła biegłemu fizykowi zbudowanie matematycznego modelu detonacji, aby określić masę netto ładunków wybuchowych, która byłaby wymagana do spowodowania poziomu zniszczeń widocznych w teatrze. Zgodnie z tym modelem, inne scenariusze przebiegu wydarzeń są albo skrajnie nieprawdopodobne, albo wręcz niemożliwe.

Raport Amnesty obala w ten sposób puszczone przez rosyjską propagandę fake newsy, jakoby za zniszczenie budynku odpowiadali sami Ukraińcy, a konkretnie pułk Azow, który miał przeprowadzić operację typu false flag. Zgodnie z zastosowanym modelem obliczeniowym, wysadzenie takiego budynku od środka wymagałoby użycia metra kwadratowego materiałów wybuchowych ustawionego na wysokości głównej sceny teatru. Rzecz jasna nic takiego nie miało miejsca.

Teatr Dramatyczny w Mariupolu po bombardowaniu został obrócony w gruzy.

Teatr w Mariupolu. Rosjanie zacierają ślady zbrodni

Na ten moment nie wiadomo, ile osób zostało pogrzebanych pod ruinami mariupolskiego teatru. Początkowe estymacje wynosiły od 300 do 600 osób. Raport Amnesty wskazuje, że te liczby są prawdopodobnie zawyżone. Potwierdzono śmierć 6 osób znanych z nazwisk i co najmniej kilkunastu niezidentyfikowanych.

Jednak służby ukraińskie nie były w stanie zapewnić dostępu do ruin budynku i odgruzować go celem identyfikacji oraz policzenia zabitych. Teren wkrótce został przejęty przez Rosjan, którzy nie dopuścili do niego żadnych cywilów, nie mówiąc o dziennikarzach, a co więcej, mieli oni skierować tam buldożery celem zatarcia śladów zbrodni. Jeden ze świadków twierdził, że służby Donieckiej Republiki Ludowej wyciągały spod gruzów 3-4 ciała dziennie przez cały szereg dni.

Nie wiadomo nadal, dlaczego doszło do bombardowania, ale ten atak był bezsensowny z militarnego punktu widzenia. Aktywność cywilów w teatrze, w połączeniu z
z brakiem jakiejkolwiek znaczącej ukraińskiej obecności wojskowej, sugeruje, że siły rosyjskie wiedziały, że obiekt nie ma żadnego znaczenia wojskowego.

Są wprawdzie trzy inne, mniej prawdopodobne scenariusze niż atak przeprowadzony tylko po to, by zabić niewinnych ludzi. Teatr mógł zostać zaatakowany po uznaniu go za cel wojskowy, bomby spadły na niego omyłkowo podczas ataku na inny cel, lub został zbombardowany jako część masowego, dywanowego ataku na miasto. W świetle prawa każdy z tych wariantów i tak stanowiłby zbrodnię wojenną.

„Wiele osób zostało rannych i zabitych w tym bezlitosnym ataku. Ich śmierć była prawdopodobnie spowodowana przez siły rosyjskie celowo wymierzone w ukraińskich cywilów”, posumowuje raport Agnès Callamard, sekretarz generalna Amnesty International.

Czytaj także:

Jak poinformowano, Mariupol doświadcza jednej z największych katastrof humanitarnych spowodowanych agresją Rosji. Miasto zostało niemal całkowicie zniszczone w wyniku ostrzału wroga. Zniszczenie teatru dramatycznego, dającego schronienie setkom ludzi, stało się jedną z najtragiczniejszych kart w historii obrony miasta.

Dziś Mariupol nie ma normalnych dostaw prądu, wody i gazu. Od początku rosyjskiej inwazji w mieście zginęło nawet 22 tys. cywilów. Obecnie w zablokowanym Mariupolu pozostaje ponad 100 tys. mieszkańców.

Link do pełnego raportu znajduje się tu.

Polecamy:

To_tylko Redaktor
Konto należące do redakcji TrueStory. Czasem wykorzystywane do puszczania niepodpisanych wiadomości od czytelników.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze