poniedziałek, 27 maja, 2024
Strona głównaPolitykaPromocja książki Aleksandra Dugina zatrzymana. Organizatorzy szukają nowego miejsca

Promocja książki Aleksandra Dugina zatrzymana. Organizatorzy szukają nowego miejsca

Wszystkim interesującym się wojną na Ukrainie nazwiska Aleksandra Dugina nie trzeba przedstawiać. To główny ideolog Kremla, który buduje wizję świata gdzie stara, dobra i wierna tradycyjnym wartościom Rosja walczy z miękkim Zachodem. W sobotę spotkanie wokół jego książki miało odbyć się w Gdańsku.

Aleksandr Dugin od lat stylizuje się na popa-mistyka, ale jego poglądy można streścić w dwóch zdaniach (fot. Wikipedia)

O Aleksandrze Duginie zrobiło się głośno na skutek zamachu bombowego, w którym zginęła jego córka. Do eksplozji doszło w sierpniu. Przyglądający się sprawie analitycy nie mieli złudzeń, że zamachowcy chcieli zabić właśnie „myśliciela”, a nie jego latorośl. Choć na początku mówiło się, że wybuch to efekt rozgrywek wewnętrznych na Kremlu, to według New York Timesa zgodę na zamach miał wydać Kijów, co nie spodobało się Waszyngtonowi. Pentagon miał poinformować, że to pierwszy krok w stronę terroryzmu i nie popiera takich działań. Z kolei w Polsce taki sposób walki z wrogiem spotkał się z powszechną akceptacją. Nawet największe media mówiły z uznaniem o skuteczności ukraińskich służb specjalnych, które były w stanie podejść tak blisko „celu”.

Jeśli NYT ma rację, a za zamachem faktycznie stali Ukraińcy, to tylko pokazuje nam jak ważną postacią jest Aleksandr Dugin. Mimo, że z perspektywy zachodniego Europejczyka jego koncepcje wyglądają na koślawe i ciosane kamieniem, to w Rosji stanowią ideologiczny trzon, na którym opiera się państwo Władimira Putina.

Aleksandr Dugin. Czy język wroga trzeba znać?

Spotkanie wokół książki Aleksandra Dugina miało się odbyć w sobotę 29 października w Gdańskiej Szkole Wyższej. Zostało odwołane krótko po tym, jak informacja trafiła na Twitter wzbudzając ogólne oburzenie. Uczelnia bardzo szybko wydała komunikat, w którym wyraziła ubolewanie za wynajęcie sali w takim celu i powiedziała, że w świetle faktów spotkanie nie może się odbyć na jej terenie.

Za organizację spotkania miał odpowiadać Klub Myśli Polskiej. To tajemnicza organizacja, która nie posiada swojej strony w Wikipedii, a jej strona prywatna nie działa, prawdopodobnie będąc zablokowaną przez służby specjalne. Ta ostatnia myśl przyszła nam do głowy, gdy zobaczyliśmy, że jednym z członków KMP jest niejaki Mateusz Piskorski, znany prowokator i piewca „rosyjskiej wizji świata”.

Powyższy fakt rozwiewa wątpliwości co do intencji organizatorów spotkania. Piskorski nie jest bowiem profesorem politologii chcącym zaznajomić swoich studentów z najbardziej szalonymi teoriami znajdującymi posłuch w różnych częściach świata. Kimś takim jest raczej profesor Eugeniusz Cezary Król, który dwa lata temu stał za pierwszym w pełni legalnym polskim wydaniem Mein Kampf. Jego intencje – choć także wzbudzały kontrowersje – były jasne. Sam przyznawał w wielu wywiadach, że chciał pokazać mechanizmy dzięki, którym skrajne ideologie zyskują na popularności.

Osobiście nie lubię gdy media „głównego nurtu” narzucają mi kogo mam nie czytać, nie słuchać i kogo nie znać. Myślę, że to upokarzające dla odbiorcy, którego traktuje się jak dziecko. Ale warto znać intencje stojące za przedstawiającymi nam „niewygodne treści”. W tym wypadku nie jest to stworzenie pola do dyskusji, a raczej próba wybielenia Rosjan. A na to po ośmiu miesiącach wojny nie może być miejsca.

Zobacz też:

Jan Rojewski
Jan Rojewskihttps://truestory.pl
Pisarz, dziennikarz. Publikował m.in. na łamach Gazety Wyborczej, Rzeczpospolitej, Onetu, Tygodnika Powszechnego. Był stałym współpracownikiem Wirtualnej Polski i Tygodnika POLITYKA. Od września 2021 roku redaktor naczelny True Story.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze