czwartek, 6 października, 2022
Strona głównaKulturaJest wyrok ws. Jakuba Żulczyka. Nazwał prezydenta „debilem”

Jest wyrok ws. Jakuba Żulczyka. Nazwał prezydenta „debilem”

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie o znieważenie prezydenta, jakiego miał rzekomo dopuścić się Jakub Żulczyk. Pisarz we wpisie na Facebooku nazwał Andrzeja Dudę „debilem”, po tym jak ten nie pogratulował zwycięstwa Joe Bidenowi w wyborach prezydenckich w USA.

Jakub Żulczyk niewinny zarzutu znieważenia prezydenta – zdecydował sąd (fot. Wikimedia/Facebook)

Jakub Żulczyk decyzją sądu nie poniesie kary za zarzucany mu czyn. Jak argumentował skład sędziowski orzekający w sprawie, sama ochrona czci prezydenta nie jest przesłanką wystarczającą do ograniczenia wolności słowa poprzez pociągnięcie do odpowiedzialności za wyrażoną opinię.

Jakub Żulczyk niewinny zarzutu znieważenia prezydenta

Sędzia Tomasz Julian Grochowicz uznał, że wypowiedź Żulczyka, choć wykraczająca poza ogólnie przyjęte normy, niesie za sobą znikomą szkodliwość społeczną. Pisarz tym samym nie poniesie żadnej odpowiedzialności, sprawa została umorzona, a koszty procesu poniesie Skarb Państwa.

Jakub Żulczyk nie udzielał żadnych komentarzy po wyjściu z sali rozpraw. Pisarz podkreślał, że wszystko, co miał do powiedzenia w tej sprawie, już powiedział. Po ogłoszeniu wyroku zamieścił jedynie krótki wpis na Facebooku.

Wyrok nie jest prawomocny. Prokuratura, która występuje w procesie w roli oskarżyciela, ma tydzień na złożenie apelacji od ogłoszonej decyzji sądu. Jak powiedział dziennikarzom jej przedstawiciel obecny na procesie, nie ma jeszcze decyzji, czy będzie odwołanie. Zapowiedział za to, że zwróci się do sądu z wnioskiem o pisemne uzasadnienie wyroku.

Jakub Żulczyk nie przyznaje się do winy. Mowa końcowa

Jakub Żulczyk w środę, na ostatnim posiedzeniu sądu w tej sprawie, nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, czyli znieważenia prezydenta. Pisarz stwierdził, ze tłumacząc się przed sądem za słowa, które napisał na Facebooku, czuje się „jak poddany, jak petent, jak członek ciemnego ludu, który władzę ma jedynie wielbić, bo do tego władza jest, aby być wielbioną”. 

Jak podkreślał, proces, w którym jest oskarżony, nie dotyczy tego, czy Andrzej Duda jest mądry czy nie. Chodzi o możliwość krytyki władzy i wyrażenia sprzeciwu, nawet w słowach, które mogą być uznane za obelżywe.

Polecamy:

„Co mamy zrobić, jeśli władza łamie nasze moralne standardy, jeśli przestaje się posługiwać kategoriami zdrowego rozsądku, tak jak to ma miejsce w przypadku relacji polsko-amerykańskich na przestrzeni ostatniego roku? Jakie mamy możliwości działania, gdy władza zachowuje się źle, głupio, gdy władza kłamie? Czy władza może nas pouczać w jaki sposób ją krytykować?” – napisał na Facebooku. Pełną treść mowy końcowej Jakuba Żulczyka znajdziecie też na TrueStory.pl

Maciej Deja
Wyrobnik-dyletant, editor in-chief w trzyosobowym zespole TrueStory.pl. Wcześniej w redakcjach: Salon24.pl, FAKT24.PL, Wirtualna Polska, Agencja AIP, iGol.pl.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze