środa, 22 maja, 2024
Strona głównaEkologiaŻmija zygzakowata już się wybudziła. Jak niebezpieczne jest jej ugryzienie?

Żmija zygzakowata już się wybudziła. Jak niebezpieczne jest jej ugryzienie?

Żmija zygzakowata jest jedynym jadowitym gatunkiem węża w Polsce. Jej ukąszenie nie jest śmiertelne, jednak może powodować poważne powikłania, szczególnie u osób starszych i dzieci. Już od kilku dni pojawiają się doniesienia o wybudzeniu żmij zygzakowatych z zimowej hibernacji. W tym wypadku warto wiedzieć, jak rozpoznać omawiany gatunek i co zrobić, jeśli na naszej drodze napotkamy żmiję.

Żmija zygzakowata nie cieszy się w Polsce dobrą sławą ze względu na swój jad. /Fot. www.wikimedia.org

Żmija zygzakowata zamieszkuje głównie południowe części Polski – szczególnie upodobała sobie pola uprawne. Najwięcej przedstawicieli można znaleźć na terenach Bieszczad i Beskidu Niskiego, choć nie oznacza to, że nie występuje ona w innych regionach. Coraz częściej gatunek ten widywany jest w centralnej części Polski oraz północnej, szczególnie na Pomorzu. Obszary szczególnie oblegane przez węże są oznaczane jako żmijowiska. Na takich terenach należy zachować szczególną ostrożność.

Poza polami uprawnymi, żmije równie często można znaleźć w nasłonecznionych partiach łąk i lasów czy na piaszczystych ścieżkach. Jako schronienie węże te wybierają zazwyczaj gęste zarośla, szczeliny skalne i korzenie drzew. Oznacza to, że możemy spotkać je niemal na każdym zielonym terenie.  

Jak wygląda żmija zygzakowata?

Żmije zygzakowate często bywają mylone z niejadowitym zaskrońcem, gniewoszem plamistym czy padalcem, który de facto nawet nie jest wężem. Omawiany gatunek występuje w trzech barwach: brązowej, szarej i czarnej. Każda z barw może mieć inny stopień nasycenia. U jaśniejszych odmian dostrzegalny jest charakterystyczny czarny „zygzak”, od którego pochodzi nazwa zwierzęcia. Przedstawiciele o ciemniejszym ubarwieniu nie posiadają wyraźnie zaznaczonej pręgi, co może stanowić utrudnienie w rozpoznaniu gatunku. Innymi charakterystycznymi cechami są pionowe źrenice oczu oraz wyraźnie odznaczająca się głowa o trójkątnym kształcie.

Infografika na temat popularnych gadów w Polsce. /Źródło: www.lasy.gov.pl

Spotkasz? Nie zabijaj

Żmija zygzakowata nie jest agresywna. Z natury zachowuje się płochliwie i atakuje tylko w ostateczności, gdy poczuje się zagrożona. Ma to miejsce najczęściej w przypadkach, gdy specjalnie odetniemy jej drogę ucieczki, nadepniemy lub dotkniemy kijem. Oczywiście nadepnięcie nie zawsze wynika z naszych złych zamiarów, dlatego tak ważne jest patrzenie pod nogi, szczególnie na terenach wzmożonego występowania gatunku.

Żmija zygzakowata jest gatunkiem chronionym – obowiązuje zakaz jej umyślnego zabijania, okaleczania czy chwytania. Dr Krzysztof Klimaszewski, herpetolog z Wydziału Nauk o Zwierzętach SGGW tłumaczy:

„Zarówno żmije, jak i bardzo podobne do nich gniewosze plamiste znajdują się pod ochroną. Za ich zabicie grozi kara grzywny, a nawet pozbawienia wolności. To nie żmija jest zagrożeniem dla człowieka, ale człowiek dla żmii”.

Co zrobić, jeśli ukąsi nas żmija?

Jak już zostało powiedziane, do ugryzień przez żmiję zygzakowatą dochodzi rzadko. Zwierzę chętniej ucieknie niż będzie próbowało zaatakować, jednak warto wiedzieć, co zrobić na wypadek złego scenariusza.

Ukąszenie żmii zygzakowatej występuje w postaci dwóch punktowych ranek i nie jest bolesne. Jego wpływ na organizm zależy od wielu czynników. Jeśli po upływie około 10 minut nie pojawi się obrzęk ani zaczerwienienie, oznacza to, że prawdopodobnie jad nie został wprowadzony.

Objawy ogólne, wpływające na całe ciało, pojawiają się po około 20 minutach od ukąszenia z wprowadzeniem jadu. Ważny jest tutaj nasz stosunek masy ciała do ilości jadu, ogólny stan zdrowia, miejsce ukąszenia czy też ewentualne uczulenia. Ugryzienie może być szczególnie niebezpieczne dla dzieci i osób w podeszłym wieku, ale również dla ludzi borykających się z chorobami układu krążenia. Jeśli chodzi o umiejscowienie rany, najniebezpieczniejsze są ukąszenia w okolice twarzy i szyi. W takim wypadku jad przemieszcza się najszybciej w krwioobiegu.

Do najczęstszych symptomów zatrucia jadem żmii zygzakowatej zaliczamy:

  • osłabienie i gorączkę;
  • dreszcze, poty;
  • wymioty, biegunkę;
  • trudności w oddychaniu;
  • zaburzenia rytmu serca.

Jeśli doszło do ukąszenia lub podejrzewamy takie zajście, należy skontaktować się ze służbami ratowniczymi, np. pod numerem 112. Podczas oczekiwania ważne jest zachowanie spokoju, ponieważ podwyższone tętno może sprzyjać szybszemu rozprzestrzenianiu się jadu. Z tego samego powodu warto jest ograniczyć ruchy poszkodowanego, a ugryzioną kończynę ułożyć w pozycji poniżej poziomu serca. Jeśli posiadamy wodę, można nią obmyć lekko ranę lub założyć jałowy opatrunek, jednak niedopuszczalne są praktyki w stylu masowania/uciskania rany czy wysysania z niej jadu.

Pamiętajmy, że z biegiem czasu możliwość napotkania żmii będzie rosła, ponieważ na przełom kwietnia i maja przypadają gody omawianego gatunku. Dobrze jest posiadać podstawową wiedzę na temat tego jedynego jadowitego węża w Polsce, a podczas pieszych wycieczek na łono natury zwracać uwagę na oznaczenia terenu oraz spoglądać pod nogi.  

Anna Jadowska-Szreder
Anna Jadowska-Szrederhttps://www.youtube.com/@normalnapara
Technik informatyk, choć moim prawdziwym zamiłowaniem jest tworzenie materiałów na kanał YouTube "Normalna Para", pisanie artykułów z naciskiem na lifestyle i ekologię oraz prowadzenie własnych mediów społecznościowych.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze