poniedziałek, 4 marca, 2024
Strona głównaLifestyleJak odchodzić z pracy

Jak odchodzić z pracy [PORADNIK]

Nie rzucaj papierami. Pracę zmieniać najlepiej tak jak partnera lub partnerkę – z klasą.

Powody do rozstania się z firmą mogą być różne. Jednak ten, który podajecie najczęściej, to nienawiść do tego co robicie.

Powiedzenie pracodawcy o tym, że nie chcesz już dla niego pracować, bywa trudne – tak jak powiedzenie dotychczasowej sympatii, że to jednak nie to. Kto z nas nie zastanawiał się, czy złożenie wypowiedzenia nie wywoła w firmie tsunami, nie zrujnuje grafiku, i nie spowoduje nienawistnych szeptów za plecami? Uspokoję was – aksamitne rozwody z pracą są możliwe, a korzyści z nich płynące – wymierne.

Nawet jeśli szczerze nie cierpisz swojej roboty, a relacja z szefem lub szefową przypomina toksyczny związek, nigdy nie wiesz, czy nie spotkasz tych osób w innym miejscu. Pamiętaj, w życiu nie zawsze jest jak w piosence Budki Suflera – spalone mosty to niekoniecznie najlepszy start.

Zamiast więc pisać maila o wymownej treści „ODCHODZĘ”, skorzystaj z kilku prostych rad, jak z klasą rzucić pracę:

  1. Nie rzucaj papierami. Przemyśl decyzję, a kiedy jesteś gotowy/a, na spokojnie zakomunikuj ją swojemu przełożonemu. Ziemia się nie zatrzęsie, a szef nie wydrapie ci oczu.
  1. Nie myśl, że “robisz problem”, bo nie ma cię kto zastąpić. Nie ma ludzi nie do zastąpienia, to raz. Dwa, że nawet jeśli jesteś wyjątkiem, to już… nie twój problem.
  1. Najpierw rozmawiaj z bezpośrednim przełożonym. Czasem taka rozmowa może też odwrócić kartę, zwłaszcza jeśli powodem odejścia jest tak zwany hajs. To zwykle ostatnia szansa, by zatrzymać cię w firmie, więc prawdopodobnie dostaniesz, czego chcesz (jeśli tak naprawdę wcale nie chcesz odejść).
  1. Pamiętaj o formalnościach. Nie załatwiaj nic “na gębę”. Pamiętaj, że zwykle wypowiedzenie umowy wymaga formy pisemnej. Pamiętaj też, że możesz negocjować warunki odejścia, takie jak okres wypowiedzenia i zakaz konkurencji.
  1. Odbierz zaległy urlop. Lub umów się na ekwiwalent pieniężny – ale domagaj się spełnienia warunków umowy, nie machaj ręką na te dwa zaległe dni, które ci zostały. Nawet jeśli byłeś/aś tytanem/tytanką pracy, to urlop należy ci się jak psu buda.
  1. Nie uciekaj na zwolnienie dzień po złożeniu wypowiedzenia. Chyba że praca dosłownie cię niszczyła albo kosztowała zdrowie – fizyczne lub psychiczne. Wtedy uciekaj. Szybciutko.
  1. Zdobądź się na szczerość. Na exit interview powiedz otwarcie o powodach odejścia. Nawet jeśli to nie do końca komfortowe. Jeśli firmą zarządzają mądrzy ludzie, wyciągną wnioski na przyszłość. To może być dla nich najcenniejszy feedback, jaki dostaną.
  1. Zostaw po sobie porządek. Jeśli dasz radę, dokończ najpilniejsze sprawy i przygotuj krótki manual dla twojego następcy/następczyni. Ostatnie wrażenie jest tak jak pierwsze – możesz je zrobić tylko raz.
  1. Pracuj do końca. No, może prawie do końca. Nie przychodź jednak do pracy po to, by grać w gry. Miło będzie też, jeśli podziękujesz za szansę, zamiast w dzień odejścia pisać zgryźliwe posty na LinkedInie.
  1. Poproś o rekomendacje. Jeśli nie układało ci się z szefami, poproś kogoś z zespołu. Świat jest mały, a ludzie się znają. Dobre słowo o Tobie może być najsilniejszą walutą w przyszłej rekrutacji.
Joanna Kocik
Joanna Kocikhttp://www.truestory.pl
Joanna Kocik - dziennikarka, redaktorka, wydawczyni i copywriterka. Pracowała dla największych portali internetowych w Polsce. W środku pandemii pojechała do Zambii zrealizować projekt o swojej mamie. Gospodyni podcastu „Na Szezlongu”.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze