poniedziałek, 4 marca, 2024
Strona głównaSportFIFA 22. Skąd tak wysoka ocena Neymara?

FIFA 22. Skąd tak wysoka ocena Neymara?

Oceny piłkarzy w kolejnych fifach zawsze wzbudzają kontrowersje. Taki Wojciech Szczęsny został uznany przez ekipę EA Sports, za najlepszego piłkarza w Serie A, no i umówmy się, że po pierwszych tygodniach nowego sezonu trudno mu będzie utrzymać tę renomę. Ocena Neymara to jednak zupełna pomyłka. Nie mamy pojęcia jak niby Brazylijczyk zasłużył na tak wysoką notę.

My też się łapiemy za głowę patrząc na tę ocenę
  • Najwyżej punktowanym piłkarzem w nowej fifie jest Leo Messi
  • Czy Argentyńczyk na pewno zasłużył na notę lepszą od Roberta Lewandowskiego?
  • No i co począć z takimi „wypadkami” przy pracy jak ocena Neymara?

Na wstępie powiedzmy sobie szczerze: oceny mają znaczenie dla tych, który rywalizują ze sobą przy jednej konsoli lub grają w tryb sezonów. Wypuszczanie kolejnych paczek w popularnym FUC-ie sprawiło, że początkowa ocena przyznawana piłkarzom, nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Dość powiedzieć, że w zeszłym roku, przy jednej z kolejnych paczek poruszający się normalnie jak wóz z węglem Olivier Giroud dostał upgarde, dzięki któremu jego „pace” skoczył do 84 punktów (ponad 40 oczek od noty wyjściowej).

Śledząc oceny przyznawane piłkarzom na całym świecie zazwyczaj nie mam się do czego przyczepić. Oglądam głównie Premier League i uważam, że piłkarze z Wysp zostali ocenieni dość uczciwie. Wątpliwości pojawiają się przy topowych notach. Bo czy po poprzednim sezonie Robert Lewandowski nie zasłużył żeby zostać numerem 1 w grze? Reprezentant polski przebił barierę 50 bramek w sezonie, pobił rekord Gerda Mullera i został piłkarzem roku FIFA. Jeśli coś mu nie wyszło, to tylko gra z kadrą, ale przecież to nie jest jego wina, że na kilkadziesiąt wrzutek wykonanych na jego głowę w meczu ze Szwecją żadna nie dotarła do celu.

A Leo Messi? W Barcelonie nastukał 30 bramek, ale można odnieść wrażenie, że w ostatnich latach zatracił umiejętność wygrywania ważnych meczów. Jeden, który możemy sobie przypomnieć, to finał Copa America, który po latach walenia głową w mur udało się podnieść Argentyńczykom. Poza tym Barcelona nie wygrała Primiera Division, była nieprzekonująca w meczach Ligii Mistrzów, a obrazki człapiącego po murawie i zniechęconego Messiego obiegły kulę ziemską. Indywidualnie to z pewnością dalej geniusz, ale nie powiedziałbym, że zasłużył na miano najlepszego piłkarza zeszłego sezonu.

Powiedzmy, że 93 punkty overall dla Messiego to nagroda za zasługi. Ale jak w takim razie wytłumaczyć 91 punktów Neymara? Tym bardziej, że taką samą notę dostał Kylian Mbappe.

Nie zrozumcie mnie źle, Neymar to na pewno bardzo dobry piłkarz, ale na pewno nie z czołówki światowego topu. Być może uczciwie mógłby wejść na piłkarski olimp, gdyby więcej grał. A gra mało i niechętnie. Spójrzmy na jego statystki z ostatnich lat. W obecnym sezonie Ligue 1, Neymar zagrał raptem 60 minut z 540 możliwych. Większość spotkań ominął z powodu zaległości treningowych. W zeszłym roku Brazylijczyk wybiegł na francuskie boiska 18 razy na 38 możliwych kolejek. Warto dodać, że to był jego najlepszy wynik frekwencyjny od sezonu 2017/2018 gdy zabrał 20 razy. Gołym okiem widać, że absencje trapią Neymara, od kiedy trafił do Paryża. W Barcelonie nie miał problemu, aby rozgrywać 30 meczów w sezonie.

Dawno nie widziane w Paryżu obrazki

A skoro mało gra, to i liczb nie ma imponujących. W zeszłym sezonie ligi francuskiej Neymar trafił do siatki 9 razy i zanotował 6 asyst. Dla porównania odznaczony taką samą oceną Mbappe strzelił 27 bramek.

Teza, że nie ma sensu wystawiać Neymara w meczach z ogórami z Lorient, może i byłaby do obrony, gdyby PSG spełniło swój obowiązek i wygrało w zeszłym roku ligę. Tak się jednak nie stało, a trofeum trafiło do ekipy Lille, gdzie na boisku paradują takie gwiazdy jak 36 letni Burak Yimlaz i rok od niego starszy Jose Fonte.

Szczerze, nie potrafię sobie przypomnieć nawet przebłysków Neymara z zeszłorocznej Ligi Mistrzów. Ostatecznie jego zespół odpadł z Manchesterem City. Być może drużynie poszłoby lepiej, gdyby piłkarz brał na siebie obowiązki lidera, nie tylko w meczach z drużynami z europejskiego topu.

To_tylko Redaktor
To_tylko Redaktor
Konto należące do redakcji TrueStory. Czasem wykorzystywane do puszczania niepodpisanych wiadomości od czytelników.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze