poniedziałek, 27 maja, 2024
Strona głównaSportF1: (nie)spodziewany transfer. Bottas przechodzi do teamu Alfa Romeo

F1: (nie)spodziewany transfer. Bottas przechodzi do teamu Alfa Romeo

Kilkutygodniowy dreszczowiec (przynajmniej na razie) został przerwany. Valtteri Bottas – dotychczasowy kierowca Mercedesa – przechodzi od następnego sezonu do stajni Alfy Romeo. A to dopiero początek przetrasowań przed rokiem zmian. 

Valterri Bottas przez 5 lat ścigał się w barwach Mercedesa. Od przyszłego sezonu zasili stajnie Alfa Romeo Orlen (Wikimedia Commons)
  • Teamy F1 od kilku tygodni puszczały plotki o potencjalnych zmianach w Mercedesie 
  • Oliwy do ognia dolał szef Redbulla, który wtrącił się do rozmowy z Georgem Russelem 
  • Transfer Bottasa zamyka definitywnie drogę Robertowi Kubicy, który w zeszły weekend mógł w końcu się pościgać 

Po miesięcznej przerwie wakacyjnej Formuła 1 wróciła do ścigania. Powiedzieć, że pierwszy weekend w Belgii był niemrawy, to nic nie powiedzieć (dwa okrążenia, 4h przerwy i zakończony wyścig). Na szczęście tydzień później kierowcy przenieśli się do sąsiedniej Holandii sąsiednich Niderlandów. Oprócz ścigania się koło w koło, do przetrasowań doszło także w samych zespołach. Finalnie przecięto spekulacje wokół ustawienia Mercedesa w przyszłym sezonie.

Valtteri Bottas opuści zespół z Brackley na rzecz teamu Alfa Romeo Orlen. „Będzie to dla mnie nowe wyzwanie w barwach ikonicznej marki. Alfy Romeo nie trzeba przedstawiać – zapisali wspaniałe karty historii Formuły 1 i to będzie dla mnie zaszczyt mogąc reprezentować tę markę. Wizja zadomowienia się w Hinwil jest ogromną okazją by pomóc zespołowi wspinać się w stawce, szczególnie przy nowych regulacjach na 2022, dających mu szansę poprawy tempa”. 

Fin zastąpi w fotelu wyścigowym swojego rodaka Kimiego Raikonnena. Obecnie mistrz świata przebywa na kwarantannie po zakażeniu koronawirusem, co pozwoliło Robertowi Kubicy sprawdzenie swoich możliwości na torze Zaandvort. Polak jechał stabilnym tempem i pomimo długiej przerwy i pozycji rezerwowego udało mu się przekroczyć metę na 15. lokacie. 

Russel w Mercedesie? Wygadali się na wizji…

Transfer w stajni Hinwil przekreśla szanse Kubicy na angaż w zespole F1, ponieważ przejście Bottasa jest częścią szerszej układanki. Jego miejsce w Mercedesie zajmie na 99 proc. George Russell, którego agentem jest… współwłaściciel Mercedesa, Toto Wolff. Austriak (którego matka jest Polką i dzięki temu płynnie posługuje się polszczyzną – red.) w ostatnich tygodniach konsekwentnie milczał na temat jakichkolwiek ruchów w „gwiaździstym” teamie. Do całego zamieszania wtrącił się największy konkurent Mercedesa – Redbull. 

„Cześć George, wielkie gratulacje. Czy prezenter złożył Ci już gratulacje z okazji podpisania nowego kontraktu (z Mercedesem)?” – tak zalotnie w wywiad Russela wciął się Christian Horner. Szef wyścigowy Red Bulla od lat uwielbia wbijać szpile potencjalnym konkurentom, nie licząc się z konsekwencjami. Zmieszany Russell, z zalotnym uśmieszkiem musiał gęsto udawać, że nie wie o co chodzi (transfer został potwierdzony we wtorek – red.). 

Mimo to wydaje się, że brytyjski kierowca będzie mógł w końcu pokazać paletę swoich umiejętności, choć będzie musiał się ostro rozpychać w Brackley. Wściekły z takiego obrotu sprawy może być Lewis Hamilton. 7-krotny mistrz świata przyzwyczajony był do bycia „numerem jeden”, co wywoływało frustrację u jego kompanów.  Teraz o swój przywilej będzie musiał walczyć z pupilem Toto Wolffa, który w zeszłym roku miał okazję przejechać się bolidem Hamiltona i omal nie wygrał wyścigu. 

Bottas może odetchnąć. Czy jego zespół będzie konkurencyjny?

Transfer to w końcu wielka ulga dla samego Bottasa, który przez ostatnie miesiące „podcinał” swojego zespołowego kolegę, choć finalnie i tak musiał skapitulować przed wielką machiną, jaką jest Mercedes. „Jestem głodny wyścigów jak nigdy, osiągania dobrych wyników i kiedy przyjdzie na to czas, również zwycięstw. (…). Jestem dumny z tego, co osiągnąłem w Brackley i w pełni skupiam się na dokończeniu swojej pracy tu i walce o kolejne mistrzostwo dla zespołu, ale czekam też na nowe wyzwania” – zapowiada Valtteri Bottas. 

Nowy sezon będzie zagadką dla wszystkich – ściganie w sezonie 2021/2022 upłynie pod znakiem nowego regulaminu oraz zupełnie innej specyfikacji bolidów. W zamierzeniu nowych właścicieli „królowej motosportu” z USA, rywalizacja ma być bardziej wyrównana, a najmniejsi konstruktorzy w końcu będą mogli rzucić rękawice potentatom z branży. Czy tak faktycznie będzie, nikt nie chce odpowiadać. Przekonamy się o tym w najbliższy weekend.

ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze