wtorek, 28 września, 2021
Strona głównaSportF1: (nie)spodziewany transfer. Bottas przechodzi do teamu Alfa Romeo

F1: (nie)spodziewany transfer. Bottas przechodzi do teamu Alfa Romeo

Kilkutygodniowy dreszczowiec (przynajmniej na razie) został przerwany. Valtteri Bottas – dotychczasowy kierowca Mercedesa – przechodzi od następnego sezonu do stajni Alfy Romeo. A to dopiero początek przetrasowań przed rokiem zmian. 

Valterri Bottas przez 5 lat ścigał się w barwach Mercedesa. Od przyszłego sezonu zasili stajnie Alfa Romeo Orlen (Wikimedia Commons)
  • Teamy F1 od kilku tygodni puszczały plotki o potencjalnych zmianach w Mercedesie 
  • Oliwy do ognia dolał szef Redbulla, który wtrącił się do rozmowy z Georgem Russelem 
  • Transfer Bottasa zamyka definitywnie drogę Robertowi Kubicy, który w zeszły weekend mógł w końcu się pościgać 

Po miesięcznej przerwie wakacyjnej Formuła 1 wróciła do ścigania. Powiedzieć, że pierwszy weekend w Belgii był niemrawy, to nic nie powiedzieć (dwa okrążenia, 4h przerwy i zakończony wyścig). Na szczęście tydzień później kierowcy przenieśli się do sąsiedniej Holandii sąsiednich Niderlandów. Oprócz ścigania się koło w koło, do przetrasowań doszło także w samych zespołach. Finalnie przecięto spekulacje wokół ustawienia Mercedesa w przyszłym sezonie.

Valtteri Bottas opuści zespół z Brackley na rzecz teamu Alfa Romeo Orlen. „Będzie to dla mnie nowe wyzwanie w barwach ikonicznej marki. Alfy Romeo nie trzeba przedstawiać – zapisali wspaniałe karty historii Formuły 1 i to będzie dla mnie zaszczyt mogąc reprezentować tę markę. Wizja zadomowienia się w Hinwil jest ogromną okazją by pomóc zespołowi wspinać się w stawce, szczególnie przy nowych regulacjach na 2022, dających mu szansę poprawy tempa”. 

Fin zastąpi w fotelu wyścigowym swojego rodaka Kimiego Raikonnena. Obecnie mistrz świata przebywa na kwarantannie po zakażeniu koronawirusem, co pozwoliło Robertowi Kubicy sprawdzenie swoich możliwości na torze Zaandvort. Polak jechał stabilnym tempem i pomimo długiej przerwy i pozycji rezerwowego udało mu się przekroczyć metę na 15. lokacie. 

Russel w Mercedesie? Wygadali się na wizji…

Transfer w stajni Hinwil przekreśla szanse Kubicy na angaż w zespole F1, ponieważ przejście Bottasa jest częścią szerszej układanki. Jego miejsce w Mercedesie zajmie na 99 proc. George Russell, którego agentem jest… współwłaściciel Mercedesa, Toto Wolff. Austriak (którego matka jest Polką i dzięki temu płynnie posługuje się polszczyzną – red.) w ostatnich tygodniach konsekwentnie milczał na temat jakichkolwiek ruchów w „gwiaździstym” teamie. Do całego zamieszania wtrącił się największy konkurent Mercedesa – Redbull. 

„Cześć George, wielkie gratulacje. Czy prezenter złożył Ci już gratulacje z okazji podpisania nowego kontraktu (z Mercedesem)?” – tak zalotnie w wywiad Russela wciął się Christian Horner. Szef wyścigowy Red Bulla od lat uwielbia wbijać szpile potencjalnym konkurentom, nie licząc się z konsekwencjami. Zmieszany Russell, z zalotnym uśmieszkiem musiał gęsto udawać, że nie wie o co chodzi (transfer został potwierdzony we wtorek – red.). 

Mimo to wydaje się, że brytyjski kierowca będzie mógł w końcu pokazać paletę swoich umiejętności, choć będzie musiał się ostro rozpychać w Brackley. Wściekły z takiego obrotu sprawy może być Lewis Hamilton. 7-krotny mistrz świata przyzwyczajony był do bycia „numerem jeden”, co wywoływało frustrację u jego kompanów.  Teraz o swój przywilej będzie musiał walczyć z pupilem Toto Wolffa, który w zeszłym roku miał okazję przejechać się bolidem Hamiltona i omal nie wygrał wyścigu. 

Bottas może odetchnąć. Czy jego zespół będzie konkurencyjny?

Transfer to w końcu wielka ulga dla samego Bottasa, który przez ostatnie miesiące „podcinał” swojego zespołowego kolegę, choć finalnie i tak musiał skapitulować przed wielką machiną, jaką jest Mercedes. „Jestem głodny wyścigów jak nigdy, osiągania dobrych wyników i kiedy przyjdzie na to czas, również zwycięstw. (…). Jestem dumny z tego, co osiągnąłem w Brackley i w pełni skupiam się na dokończeniu swojej pracy tu i walce o kolejne mistrzostwo dla zespołu, ale czekam też na nowe wyzwania” – zapowiada Valtteri Bottas. 

Nowy sezon będzie zagadką dla wszystkich – ściganie w sezonie 2021/2022 upłynie pod znakiem nowego regulaminu oraz zupełnie innej specyfikacji bolidów. W zamierzeniu nowych właścicieli „królowej motosportu” z USA, rywalizacja ma być bardziej wyrównana, a najmniejsi konstruktorzy w końcu będą mogli rzucić rękawice potentatom z branży. Czy tak faktycznie będzie, nikt nie chce odpowiadać. Przekonamy się o tym w najbliższy weekend.

ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Najpopularniejsze

Ostatnie komentarze

WordPress Cookie Plugin by Real Cookie Banner