poniedziałek, 27 maja, 2024
Strona głównaTrueStoryPomoc poznańskiego stowarzyszenia dla niepełnosprawnych z Ukrainy

Pomoc poznańskiego stowarzyszenia dla niepełnosprawnych z Ukrainy

Jak informuje Głos Wielkopolski, Stowarzyszenie Jedna Chwila, które powstało w 2015 roku w Poznaniu, pomaga niepełnosprawnym z Ukrainy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę przez rosyjskiego agresora.

Założycielem stowarzyszenia jest Krzysztof Stern, który także porusza się na wózku. Początkowo ideą przyświecającą stowarzyszeniu było lepsze przystosowanie osób z niepełnosprawnościami do normalnego życia w społeczeństwie, doprowadzenie do ich integracji.

24 lutego 2022 roku wojenny terror wstrząsnął światem i sprawił także, że stowarzyszenie rozszerzyło swoją działalność. Osoby należące do Jednej Chwili od razu zaangażowały się w pomoc, gdy usłyszały o wybuchu wojny. Jak podaje Głos Wielkopolski, 26 lutego powstawała ulotka z informacją, że stowarzyszenie pomoże wszystkim potrzebującym osobom z niepełnosprawnościami po obu stronach granicy.

Jeśli chodzi o różne organizacje pomocowe, to była głównie pomoc humanitarna przez nie przekazywana. Transporty z pomocą humanitarną obejmowały w dużej mierze żywność, leki, ubrania. Wyposażenie niepełnosprawnych w specjalistyczne, niezbędne sprzęty nie było priorytetem. Ale pamiętało o tym stowarzyszenie.

Cewniki, pieluchy dla potrzebujących

Alicja Durka z przywoływanego już wielkopolskiego dziennika opisała, jak to dokładnie wyglądało jeśli chodzi o pomoc niesioną przez stowarzyszenie:

„Osoby dorosłe przekraczały granicę zazwyczaj na swoich wózkach, ale dzieci przewożone były często na rękach, choć wcześniej korzystały ze specjalistycznych wózków. Zostały więc praktycznie bez możliwości przemieszczania się, musiały jeździć w spacerówkach. W ciągu zaledwie pięciu miesięcy, przy współpracy z kilkoma firmami udało się dostarczyć pomoc rzeczową do Ukrainy i uchodźców w Polsce o łącznej wartości około 2 milionów złotych. To dziesiątki palet z cewnikami i pieluchami, 30 dziecięcych, ponad 90 wózków aktywnych. Te ostatnie są sprzętem, który musi być dopasowany do konkretnej osoby. Niemal szyty na miarę. Nie są wygodne, bo nie mają takie być. Jak sama nazwa wskazuje, nie są dla osób, które chcą wylegiwać się na kanapie, mają za zadanie pozwolić na możliwie najaktywniejsze życie. Ich budowa zmusza też do regularnych zmian pozycji, co przy okazji zapobiega odleżynom. Kupienie wózka aktywnego na rynku wtórnym jest właściwie niemożliwe. Przy zakupie należy podać m.in. szerokość bioder, długość nóg i wagę. Można zatem przekazać lub sprzedać go tylko osobie o bardzo zbliżonych wymiarach, a możliwych konfiguracji są tysiące. To sprawy, które nie dla każdego są oczywiste”.

A więc to jest imponujące, że niezbędny sprzęt został tam dostarczony, a także kwota pokazuje wielkoduszność działających w stowarzyszeniu.

Pomoc dla tych, którzy stracili nogi

Z czasem stowarzyszenie nawiązało współpracę z Polską Misją Medyczną, by zrealizować zbożny cel. To pomoc dla niepełnosprawnych, którzy w wyniku wojny stracili kończyny. Rehabilitanci, jak czytamy w Głosie Wielkopolskim, wykonują inne ćwiczenia z osobami po amputacjach i z ludźmi na wózkach.

Tak czy inaczej warto docenić tę aktywność poznańskiego stowarzyszenia, bo o niepełnosprawnych, których także przecież dotknęła ta wojna, mówi się stosunkowo niewiele w medialnych przekazach na co dzień.

Działali też w sporcie niepełnosprawnych z paraolimpijczykami

Na YouTubie na kanale Iron Wheels w 2020 roku pojawił się filmik przedstawiający inną akcję stowarzyszenia. Dotyczyła sportu niepełnosprawnych. Oto opis:

„W 2020 roku razem z bohaterami filmu, którymi są medaliści paraolimpijscy, mistrzowie polski, pasjonaci sportu oraz Ci, którym sport pozwala normalnie funkcjonować planowaliśmy odwiedzić 100 placówek szkolnych, uczelni, przedszkoli oraz ośrodków wychowawczych w całej Polsce, by przeprowadzić prelekcje z zaangażowaniem osób z niepełnosprawnościami z danego regionu. Zajęcia podzielono na dwie części: 1. Projekcja filmu oraz dyskusja na temat przyczyn niepełnosprawności związanych z urazami rdzenia kręgowego oraz przybliżenie procesu rehabilitacji i odnajdowania się w nowej rzeczywistości. 2. Zajęcia praktyczne: życie z perspektywy wózka inwalidzkiego, pokonywanie przeszkód, konstrukcję wózków i ich rodzaje oraz edukowanie jak wspierać i pomagać osobom poruszającym się przy pomocy wózka na co dzień.

I dodano, że celem inicjatywy było uświadamianie młodzieży:

„Bardzo ważnym przekazem tych zajęć było uświadomienie młodzieży, że niepełnosprawność nie może być tematem tabu, że nie jest zaraźliwa oraz że niestety bardzo często to błędne decyzje, brawura, szpanerstwo, i brak empatii wobec drugiego człowieka doprowadza do niepełnosprawności, a czasem nawet do śmierci. My – osoby, które tej niepełnosprawności doznały wielokrotnie podczas zajęć podkreślany, że życie jest dla nas ogromnym darem i mimo niepełnosprawności bardzo się nim cieszymy, bo mieliśmy okazję stanąć na krawędzi, gdzie granica życia i śmierci jest bardzo cienka, jednak mając wybór wszyscy, chcielibyśmy wrócić do sprawności sprzed urazów. Scenariusz i reżyseria: Hanna Buta-Jankowiak Zdjęcia i montaż: Norbert Wojciechowski Wystąpili: Katarzyna Kozikowska-Sobczak Kamila Kubas Krzysztof Stern Jarosław Kailing Igor Sikorski Mateusz Wawrzyniak Dawid Lis Dawid Nowacki Tomasz Kaźmierczak Anna Krzyżańska”.

ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze