poniedziałek, 30 stycznia, 2023
Strona głównaPolitykaZakaz flagi Palestyny. Kontrowersyjna decyzja izraelskiego Ziobry

Zakaz flagi Palestyny. Kontrowersyjna decyzja izraelskiego Ziobry

Nowy rząd Izraela pod przywództwem nowego-starego premiera Benjamina Netanjahu funkcjonuje dopiero od dwóch tygodni, a w kraju już wrze. Itamar Ben-Gewir, minister ds. bezpieczeństwa ze skrajnie prawicowej partii Ocma Jehudit (Żydowska Siła), zdecydował o zakazie wywieszania palestyńskiej flagi, co wzburzyło nie tylko społeczność muzułmańską.

Itamar Ben-Gewir, odpowiednik Zbigniewa Ziobry jeśli chodzi o poglądy i wygląd, BARDZO nie lubi wszelkich przedstawień flagi Palestyny i na pewno BARDZO nie spodobałaby mu się taka grafika (Fot. Wikimedia/domena publiczna)

Itamar Ben-Gewir. Kim jest izraelski Ziobro?

Itamar Ben-Gewir to izraelski prawnik i polityk, który w nowym rządzie Benjamina Netanjahu zaprzysiężonym w grudniu objął tekę ministra ds. bezpieczeństwa wewnętrznego. Charakteryzuje go wyjątkowy radykalizm – w młodości był zwolniony ze służby wojskowej ze względu na radykalizm, działał w prawicowych partiach Moledet i Kach – ta druga została uznana przez rząd za organizację terrorystyczną.

Do 2021 r. miał mieć w swoim domu portret Barucha Goldsteina, terrorysty, który w 1994 r. w Hebronie, gdzie mieszka minister, zamordował 29 Palestyńczyków. Swoją działalność prawniczą opiera na obronie żydowskich ekstremistów, a program polityczny jego obecnej partii – Ocma Jehudit (Żydowska Siła) – zakłada otwartą aneksję okupowanego przez Izrael Zachodniego Brzegu Jordanu i siłowe podporządkowanie sobie ludności arabskiej. Sam Ben-Gewir urodził się w Jerozolimie, ale przeniósł się do palestyńskiego Hebronu jako izraelski osadnik.

Ben-Gewir jest też powiązany z organizacją Lehawa (skrótowiec oznaczający „Przeciwko asymilacji w Ziemi Świętej”), ugrupowania, które występuje jednocześnie przeciwko muzułmanom, chrześcijanom i liberalnej demokracji. Lehawa atakuje Palestyńczyków, blokuje marsze równości, a przedstawicieli Kościoła nazywa „krwiopijcami” i „wampirami”. Za równie wielkie zagrożenie dla Izraela uważa liberalizm, przez który żydzi „upodobniają się do gojów”. Jeszcze kilka miesięcy temu politycy poprzedniego rządzu Ja’ira Lapida mówili otwarcie o konieczności delegalizacji tej grupy, na której demonstracje często uczęszcza obecny minister.

W pewnym europejskim kraju niegdyś popularne było hasło „Syjoniści do Syjonu”.

Dlaczego flaga Palestyny jest tak ważna dla mieszkańców Zachodniego Brzegu?

Jedną z pierwszych decyzji Itamara Ben-Gewira jest zakaz wywieszania flagi Palestyny w miejscach publicznych. Podobna sytuacja funkcjonowała już w Izraelu w latach 1967-1993, przez pewien czas w latach 80. rząd w Tel-Awiwie ścigał nawet za prace artystyczne wykorzystujące kolory flagi – czerwony, czarny, zielony i biały. Sytuacja polityczna była wówczas inna, politycy palestyńscy zrzeszeni w Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP) mogli decydować co najwyżej o taktyce walki zbrojnej, niewiele różnili się metodami działania od takich dzisiejszych grup jak Hamas czy Hezbollah.

Dzisiaj Palestyna jest de iure niepodległym państwem (chociaż nieuznawanym przez wiele krajów świata), samodzielnie kontrolującym część swojego terytorium ze Strefą Gazy na czele i jest członkiem szeregu organizacji międzynarodowych, z Ligą Państw Arabskich włącznie. Prowadzi także własną politykę przed ONZ, mimo braku formalnego członkostwa w organizacji. Izrael na mocy porozumień z Oslo z 1993 r. (za które Jasir Arafat, Icchak Rabin i Szimon Peres dostali Pokojową Nagrodę Nobla) uznał podmiotowość Palestyny wraz z jej flagą, która wcześniej dla Tel-Awiwu była kojarzona tylko z terroryzmem.

Flaga, która od początku była stosowana przez OWP, stanowi dla Palestyńczyków wielki symbol oporu wobec Izraela. W maju ubiegłego roku doszło do szeregu incydentów z użyciem przemocy po tym, jak w obozie dla uchodźców w Dżaninie (Palestyna) zastrzelono znaną reporterkę Al Jazeery, Sheeren Abu. Podczas jej pogrzebu w Jerozolimie izraelska policja zaatakowała kondukt, w którym żałobnicy nieśli palestyńskie flagi (były obecne także na samej trumnie z ciałem dziennikarki). Z kolei w listopadzie i grudniu liczne sztandary w barwach Palestyny otwarcie powiewały wśród kibiców i sportowców na mundialu w Katarze, co wywoływało wściekłość wśród Izraelczyków.

Benjamin Netanjahu wprost przyznał, że zgoda na takie działania członków jego rządu to odpowiedź na działania Palestyny, która domaga się, by Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości działający przy ONZ wydał ekspertyzę na temat trwającej od 1967 r. okupacji Zachodniego Brzegu Jordanu. Wniosek został przegłosowany pod koniec grudnia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Zakaz wywieszania flagi wpisuje się w szereg nowych sankcji wobec Palestyny, wśród których jest też chociażby transfer części palestyńskich dochodów z podatków na „ofiary ataków bojowników” czy wstrzymanie szeregu inwestycji na Zachodnim Brzegu.

Czytaj także:

Nowy-stary premier Izraela ma nóż na gardle. Zgodził się na sformowanie prawdopodobnie najbardziej radykalnego gabinetu w historii kraju, by uniknąć ciążących na sobie zarzutów korupcyjnych. W efekcie czego można spodziewać się zaostrzenia stosunków na linii Izrael-Palestyna, dalszej eskalacji przemocy, wzmożenia żydowskiego osadnictwa na Zachodnim Brzegu czy kolejnych represji skierowanych wobec Palestyńczyków. Izraelska antyrządowa organizacja B’tselem, działająca na rzecz praw człowieka, podała, że zeszły rok był najbardziej krwawy w stosunkach między oboma krajami od czasów porozumień z Oslo. Jeśli nowy rząd Netanjahu się utrzyma, co wcale zresztą nie jest takie pewne, to 2023 r. może być jeszcze gorszy.

Bartłomiej Król
Prawnik, publicysta, redaktor. Na TrueStory pisze głównie o polityce zagranicznej i kulturze, chociaż nie zamierza się w czymkolwiek ograniczać.
ARTYKUŁY POWIĄZANE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

NajNOWsze

NajPOPULARNIEJsze

Ostatnie komentarze